Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

JEZIORO ROGOZIŃSKIE 29-30.08.2026 R.

JEZIORO ROGOZIŃSKIE 29-30.08.2026 R.

Pierwszy i jedyny w tym roku, po czteroletniej przerwie, odłów w trzcinowisku na brzegu Jeziora Rogozińskiego. Celem było noclegowisko dymówek. Odłowy przeprowadziliśmy w godzinach wieczornych, kiedy ptaki zbierają się w tym miejscu na noclegowisko, co potwierdziły obserwacje w dniach poprzedzających odłów. Dodatkowo wabiliśmy jaskółki głosem z magnetofonu.

Złapały się 102 ptak z 9 gatunków, w tym 2 retrapy. Większość z tych ptaków to oczywiście dymówki – 68. Niestety to żałosna liczba w porównaniu z minionymi latami. Wygląda na to, że przeganianie tych ptaków i budynków inwentarskich, przynosi efekty. Podobnie sprawa wygląda na innych stanowiskach, na które przylatywały kiedyś tysiące dymówek, a dziś są to raczej setki osobników.  Z analizy składu zgrupowania dymówek wynika, że młode ptaki stanowiły 75,0%, co daje 6,00 młodego na 2 dorosłe.

Pełna lista odłowu wygląda następująco:

Obydwa retrapy, to dymówki zaobrączkowane na stanowisku “Cieśle-staw” odległym o 2 km:

  • 18.07.2026 r., jako dorosły samiec,
  • 9.08.2024 r., jako lotny w 1 kal. roku życia.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE-STAW 24-25.08.2026 R.

CIEŚLE-STAW 24-25.08.2026 R.

Siódmy odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Odłów nie był planowany, ale ponieważ łapiąc w trzcinowiskach na tym terenie, zauważyliśmy, że w kolonii wciąż są ptaki wlatujące do norek, postanowiliśmy jeszcze raz przeprowadzić odłów. Złapało się 35 brzegówek w tym 6 retrapów. Wszystkie retrapy, to ptaki zaobrączkowane wcześniej w kolonii lub w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Wśród odłowionych ptaków było 27 tegorocznych młodych, z czego 26 bez obrączek. Dorosłych osobników było 8, w tym 3 bez obrączek. Wygląda na to, że całe zgrupowanie, to pary brzegówek z późnych lęgów, tj. drugich lub powtarzanych po stracie.

Jeśli zsumujemy siedem odłowów, to na dziś mamy oznakowanych w tej kolonii 479 brzegówek, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 201 samców, 148 samic i 1 osobnika o nieznanej płci oraz 129 tegorocznych młodych.

PORTUGALIA PO RAZ PIERWSZY

PORTUGALIA PO RAZ PIERWSZY

Myślę, że ten wpis należy zacząć słowami “no i doczekaliśmy się“. Właśnie na naszym koncie obrączkarskim pojawiła się informacja o zaobserwowaniu jednej z zaobrączkowanych przez nas śmieszek Chroicocephalus ridubundus w Potrugalii. W ubiegłym roku jedna z naszych śmieszek przebywała w Hiszpanii, ok. 20 km na północ od granicy z Portugalią. Czekaliśmy, czy poleci jeszcze trochę na południe i ktoś ją zaobserwuje, ale nadeszła informacja o jej powrocie do Polski, no i przestaliśmy czekać. Ale wróćmy do naszego ptaka. Zaobrączkowaliśmy go 17.06.2026 r. jako pisklę ( jedno ze 148 tego dnia) w kolonii lęgowej na Jez. Łęgowskim w Wągrowcu. W dniu 23.08.2026 r. zaobserwowano go w miejscowości Quarteira, na południu Portugalii. Odległość tego miejsca od kolonii lęgowej wynosi 2.622 km w linii prostej. Dystans czasowy to 67 dni.

Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa związany z tym ptakiem. Jedyne zdjęcie, jakie zostało zrobione w czasie obrączkowania tego dnia, pokazuje właśnie tego osobnika w chwili zakładania metalowej obrączki. Na skrzynce (zdjęcie poniżej) leży przygotowana do założenia obrączka plastikowa, po której zidentyfikowano tego ptaka w Portugalii. Drugie zdjęcie, dokumentujące obserwację, wykonane przez Nelsona Fonseca.

Kolejna “biała plama” na mapie Europy zniknęła. Ciekawe który kraj będzie następny – zostało niewiele.

Tekst: Jerzy Dąbrowski  Fot.: Bartosz Ziała

RZEKA NOTEĆ, ANTONINY (SZAMOCIN) 20-21.08.2026 R.

RZEKA NOTEĆ, ANTONINY (SZAMOCIN) 20-21.08.2026 R.

Druga w tym roku, po tygodniowej przerwie, wyprawa nad Noteć. Podobnie jak poprzednio punkt odłowu założyliśmy ok. 4 km w dół rzeki od mostu Szamocin-Białośliwie. Łapaliśmy w trzcinowiskach między wałem przeciwpowodziowym i korytem rzeki. Wieczorem wabiliśmy, głosem z magnetofonu, dymówki w trzcinowisku. Ponieważ na nieco podtopionych łąkach był spory ruch siewkowców, ustawiliśmy sieci o większych oczkach również w tym środowisku. Zastawiliśmy też kilka pułapek łuczkowych z myślą o licznych tutaj błotniakach stawowych. No, i złapaliśmy kolejnych siedem osobników, z wyjątkiem jednej starszej samicy, tegorocznych młodych. U ptaków młodych płeć można rozróżnić tylko po wymiarach – samice większe od samców.

Odłowy prowadziliśmy od południa pierwszego, do wieczora drugiego dnia. Plan był o jeden dzień dłuższy, ale nadciągający front z wiatrem i deszczem zmusił nas do przerwania odłowów. Złapały się 663 ptaki z 34 gatunków, w tym 8 retrapów. Najwięcej złapało się oczywiście dymówek, które udało się przyciągnąć na noclegowisko w tym miejscu. Warto tu zaznaczyć, że nie było wśród nich ani jednego osobnika z poprzedniego łapania.  Wraz z dymówkami przyleciało na noclegowisko sporo brzegówek – więcej niż  w dwa wieczory na poprzednim łapaniu. Zdecydowanym dominantem wśród pozostałych ptaków były rokitniczki. Przeanalizowaliśmy zgrupowanie dymówek, które złapały się na noclegowisku pod względem wieku i płci. Większość stanowiły tegoroczne młode – 68,7% (tydzień wcześniej – 81,7%), czyli o 13% mniej. Ptaki dorosłe stanowiły 31,3% (tydzień wcześniej – 18,3%). Płeć dorosłych to: 38 samców, 40 samic oraz 4 osobniki bez oznaczenia płci. Gdyby przeliczyć liczbę młodych na dwa dorosłe (potencjalna para lęgowa), na parę dorosłych przypadałyby 4,4 młodych, wyli połowa wartości jaka była na poprzednim łapaniu. U brzegówek proporcje wiekowe przedstawiały się następująco: młode – 70,6%, dorosłe – 29,4%. Jedna z młodych dymówek miała kłopoty zdrowotne: górna część dzioba wygięta w prawo, a nasady dzioba (wewnątrz) spory wrzód. Również u kulika wielkiego występowały zmiany chorobowe na dziobie.

W czasie tego odłowu lista gatunków zaobrączkowanych przez nas w tym roku wydłużyła się o kolejne cztery.

Pełna lista odłowu wygląda następująco:

RZEKA NOTEĆ, ANTONINY (SZAMOCIN) 11-14.08.2026 R.

RZEKA NOTEĆ, ANTONINY (SZAMOCIN) 11-14.08.2026 R.

Pierwsza w tym roku wyprawa nad Noteć. Podobnie jak w ubiegłym roku punkt odłowu założyliśmy ok. 4 km w dół rzeki od mostu Szamocin-Białośliwie. Łapaliśmy w trzcinowiskach między wałem przeciwpowodziowym i korytem rzeki. Dwukrotnie wieczorem wabiliśmy dymówki w trzcinowisku. Ponieważ na nieco podtopionych łąkach był spory ruch siewkowców, ustawiliśmy sieci o większych oczkach i pułapki tunelowe, tzw. “wacki” również w tym środowisku. Zastawiliśmy też kilka pułapek łuczkowych z myślą o licznych tutaj błotniakach stawowych.

Odłowy prowadziliśmy przez 1 popołudnie, 2 całe dnie 1 poranek. Złapało się wprawdzie 1.035 ptaków z 31 gatunków, w tym 3 retrapy. Najwięcej złapało się oczywiście dymówek, które udało się przyciągnąć na noclegowisko w tym miejscu. Pierwszego wieczoru nie wabiliśmy ich, i nie pojawiły się – widocznie wybrały inną partię trzcinowisk. Warto tu zaznaczyć, że trzeciego wieczoru nie złapała się ani jedna dymówka odłowiona poprzedniego wieczoru.  Zdecydowanym dominantem wśród pozostałych ptaków były rokitniczki. Złapało się ich 2x więcej niż o tej porze przed rokiem, uwzględniając fakt, że w tym roku łapaliśmy o jeden dzień dłużej. Przeanalizowaliśmy zgrupowanie dymówek, które złapały się na noclegowisku pod względem wieku i płci, łącznie dla obu wieczorów. Zdecydowaną większość stanowiły tegoroczne młode – 81,7%, czyli dokładnie taki udział jak 18.08.2025 r. Ptaki dorosłe stanowiły 18,3%. Płeć dorosłych to: 41 samców, 22 samice oraz 2 osobniki bez oznaczenia płci. Gdyby przeliczyć liczbę młodych na dwa dorosłe (potencjalna para lęgowa), na parę dorosłych przypadałyby 9,0 młodych. W czasie wyjmowania złapanych na noclegowisku dymówek, jednego wieczoru na jednej z tyczek, na których rozpięte były sieci siedziała jakaś sowa. Zerwała się, gdy byłem (z włączoną czołówką na głowie) ok. 10 m od niej.

Poniżej kilka rzadziej obrączkowanych ptaków. Warto odnotować, że nie złapał się ani jeden zimorodek; to pierwszy raz nad Notecią. W tym roku, mimo odłowów w miejscach, gdzie zimorodki zawsze były, niestety nie złapał się ani jeden. Najwidoczniej miniona zima była zabójcza dla tych zimorodków, które postanowiły u nas przezimować.

Jeśli chodzi o siewkowce, to złapali się przedstawiciele 5 gatunków. Dominował zdecydowanie kszyk, ale znalazły się trzy absolutnie niespodziewane ptaki, które obrączkowaliśmy po raz pierwszy: kulik wielki, kwokacz i dubelt (opis w newsie z 15.08.2026 r.).

Pełna lista odłowu wygląda następująco:

CIEŚLE-STAW 7-10.08.2026 R.

CIEŚLE-STAW 7-10.08.2026 R.

Krótkie łapanie w trzcinowiskach i zakrzewieniach nad stawem w dolinie Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez 1 wieczór i 2 poranki, z uwagi na deszczową pogodę. Złapały się 84 ptaki z 15 gatunków, w tym 2 retrapy. Podobnie jak w poprzednim łapaniu na tym punkcie, tj. w dniach 10-20.07.2026, zdecydowanie dominowały ptaki z rodzaju Acrocephalus. Nie było jednak wśród nich ani jednego osobnika z odłowionych wówczas 369 przedstawicieli tej grupy ptaków. To najlepszy dowód na to, że trwa intensywny przelot.

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to obydwa zostały zaobrączkowane tutaj w następujących terminach:

  • VII 2026 – modraszka,
  • VII 2025 – 1 potrzos.

 Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 16 – 19.07.2026 R.

UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 16 – 19.07.2026 R.

Łapanie w trzcinowisku w pobliżu ujścia Małej Wełny do Wełny, w tym samym czasie co na punkcie “Cieśle-staw”. Odłowy prowadziliśmy przez 1 popołudnie i 2 przedpołudnia. Złapały się  93 ptaki z 12 gatunków, w tym 8 retrapów. Większość odłowionych ptaków, to podobnie jak na punkcie “Cieśle-staw”, przedstawiciele rodzaju Acrocephalus. Różnica polegała na tym, że tam rokitniczka była najliczniejsza, a tutaj najmniej liczna. Nie stwierdziliśmy przylotów na noclegowisko żadnego z wcześniej tutaj nocujących gatunków, czyli dymówek, pliszek żółtych, makolągw czy szpaków. U jednego z odłowionych młodocianych kwiczołów zauważyliśmy zmiany chorobowe, tj. duży guz w wolu.

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to wszystkie, zostały zaobrączkowane tutaj lub w innych miejscach doliny Wełny w Cieślach w następujących terminach:

  • VII 2026 – w tym: 2 rokitniczki i 1 łozówka (z punktu “Cieśle-staw),
  • VIII 2025 – 1 trzcinniczek,
  • VIII 2024 – trzcinniczek,
  • VIII 2022 – trzcinniczek,
  • VII 2021 – trzcinniczek,
  • VII 2020 – trzcinniczek.

 Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE-STAW 6-8.08.2026 R.

CIEŚLE-STAW 6-8.08.2026 R.

Szósty odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Zgodnie z oczekiwaniem liczba tegorocznych młodych rośnie. Złapało się 97 brzegówek w tym 29 retrapów. Wszystkie retrapy, to ptaki zaobrączkowane wcześniej w kolonii lub w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Wśród odłowionych ptaków było 46 tegorocznych młodych, z czego 43 bez obrączek. Jeśli chodzi o płeć dorosłych brzegówek, to było 23 samice i 30 samców. Wszystkie ptaki miały pomierzone skrzydło złożone i zostały zważone. Samice ważyły średnio 14,8 g (11,4 – 16,4 g), samce 13,1 g (11,4 – 15,5 g), a młode 12,9 g (10,7 – 16,1). Kilka kolejnych norek zostało rozgrzebanych przez jakiego ś czworonożnego drapieżnika.

Jeśli zsumujemy sześć odłowów, to na dziś mamy oznakowanych w tej kolonii 450 brzegówek, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 199 samców, 147 samic i 1 osobnika o nieznanej płci oraz 103 tegoroczne młode.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE – ŻWIROWNIA 21-22.07.2026 R

CIEŚLE – ŻWIROWNIA 21-22.07.2026 R

Łapanie na terenie nieczynnej żwirowni w Cieślach. Celem było zlokalizowane w czasie kontroli pułapek na wodniki noclegowisko dymówek. Wyrobisko prawie w całości jest zalane i porośnięte trzcinami. Głębokość wody zróżnicowana. Sieci wstawiliśmy w wodzie sięgającej maksymalnie do pasa.  Złapało się wprawdzie 347 ptaków z 11 gatunków, w tym 13 retrapów. Dominantem były oczywiście dymówki. Przyleciało również trochę brzegówek. Większość dymówek, to oczywiście tegoroczne młode – 65,8%. Ptaki dorosłe stanowiły jednak aż 34,2%. Nie są to proporcje z okresu przelotu. Sezon lęgowy trwa i część ptaków dorosłych przybywa przy gniazdach, przy pisklętach drugiego lęgu lub wysiaduje jaj. Potwierdzają to proporcje płci u ptaków dorosłych: samce – 80,4%, samice 19,6%. Większość brzegówek – 13, to ptaki dorosłe, w tym 10 samców.

Pełna lista z odłowu:

KOLEJNE “PIERWSZE RAZY”

KOLEJNE “PIERWSZE RAZY”

Mając na liście zaobrączkowanych ptaków przedstawicieli 159 gatunków, coraz trudniej dodać do niej kolejne pozycje. Ale jak to czasem mówię “łapcie, a złapiecie“, po kolejnym sierpniowym łapaniu w dolinie Noteci, które przeprowadziliśmy w dniach 11-14 sierpnia br., do listy dopisuję aż trzy kolejne pozycje. Już pierwszego dnia o zmroku wpadł w naszą sieć kulik wielki Numenius arguata. Ich głosy rozbrzmiewały wokół cały czas, a nad głowami przelatywały stadka liczące nawet 30 osobników. Rankiem następnego dnia oprócz kilku kszyków Gallinago gallinago, złapał się kwokacz Tringa nebularia. Ten gatunek, to przyczyna frustracji. Kilka razy w przeszłości, w różnych miejscach, kręciły się pojedyncze kwokacze koło moich sieci i innych pułapek, ale zawsze je omijały. Po tych dwóch nowościach powiedziałem do mojego współpracownika Darka “teraz jeszcze przydałby się dubelt“. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wieczorem 13 sierpnia wróciłem do bazy z wyjętymi na noclegowisku dymówkami Hirundo rustica, i usłyszałem od kolegi “chyba mamy dubelta, bo jakiś wielki jak na kszyka“. No i okazało się, że to rzeczywiście dubelt Gallinago media. Po zważeniu okazało się, że nazwa tego ptaka wzięła się z tego, że waży dwukrotnie więcej niż kszyk, tj. (u tego osobnika) – 209 g, przy masie kszyków w granicach 98-110 g. Dla mnie  to już czwarty “nowy gatunek” w tym roku, a na liście kolejne numery: 160, 161 i 162.

Jerzy Dąbrowski