Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

DRUGA TAKA MODRASZKA

DRUGA TAKA MODRASZKA

Pisaliśmy niedawno o pierwszej naszej lęgowej modraszce Cyanistes caeruleus, która poleciała na zimę na zachód Europy. Był to ptak zaobrączkowany w lesie “Buczyna”, jako dorosła samica przy pisklętach. Tamta informacja zburzyła nasz dotychczasowy pogląd o tym, że nasze sikory są obligatoryjnie osiadłe. Mówiliśmy wtedy, że ciekawy byłby przypadek stwierdzenia zimowania na zachodzie Europy ptaka zaobrączkowanego u nas jako pisklę. No i stało się. Otrzymaliśmy informację o naszej modraszce zaobrączkowanej 16.06.2017  jako  jedno z pięciu piskląt w budce nr S5/15 znajdującej się w lesie “Olszyna”. W dniu 17.10.2017  stwierdzono go  we wsi  Vieux w północno-wschodniej Francji. Miejsce to jest odległe o 868 km od miejsca zaobrączkowania tej sikory. Mamy więc drugi przypadek świadczący o tym, że nie wszystkie gniazdujące u nas sikory (przynajmniej nie wszystkie modraszki) są osiadłe. To na jaką wiadomość teraz czekamy? Nie mamy jeszcze żadnej informacji o sikorach gniazdujących na wschodzie Europy a spędzających zimę u nas.

 

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

 

CIEŚLE – ŻWIROWNIA – 04 – 06.05.2018

CIEŚLE – ŻWIROWNIA – 04 – 06.05.2018

Po odłowach w trzcinowiskach, postanowiliśmy sprawdzić, co lata w innym środowisku. Wybraliśmy zadrzewienia śródpolne w okolicach żwirowni na północ od zabudowań wsi Cieśle. Ponieważ “bagna wciągają” ustawiliśmy również 70 m sieci w zarośniętej części wyrobiska. Ptaków było niewiele – złapaliśmy  49 ptaków z 17 gatunków, w tym 4 retrapy. Na tym łapaniu trudno mówić o jakimś zdecydowanym dominancie. Wszystko wskazuje na to, że główny przelot już przeszedł, a osiadłe osobniki zajęte są lęgami. Nie złapały się jeszcze żadne młode z tegorocznych lęgów.

Jeden z piecuszków nosił obrączkę założoną tutaj w kwietniu 2015 r. i był wówczas w wieku “po 2 kalendarzowym roku życia” – pochodzi więc z lęgu przynajmniej w 2013 roku. Drugi piecuszek został zaobrączkowany w lipcu 2017 r. jako ptak w “pierwszym kalendarzowym roku życia” przy ujściu Małej Wełny. Zretrapiona bogatka, to ptak zaobrączkowany jako pisklę w maju 2016 r. ok. 300 od miejsca schwytania. Złapaliśmy go tutaj nocującego w budce w dniu 11.12.2017 r. jest więc to ptak ewidentnie tutaj osiadły. Najciekawszy retrap, to potrzos z hiszpańską obrączką. Po tygodniu od wysłania informacji otrzymaliśmy dane o jego zaobrączkowaniu. Ptak został oznakowany 11 lutego 2018 r. w północnej Hiszpanii (1.805 km od miejsca ponownego stwierdzenia), jako samiec w drugim kalendarzowym roku życia. Tak więc żwirownia w Cieślach jest miejscem jego pierwszego sezonu lęgowego.

No i tradycyjnie pełna lista:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
 Piecuszek  Phylloscopus trochilus  7 + 2 retrapy
 Trznadel  Emberiza citrinella  5
 Kapturka  Sylvia atricapilla  5
 Kos  Turdus merula  5
 Trzciniak  Acrocephalus arundinaceus  4
 Dzięcioł duży  Dendrocopos major  3
 Piegża  Sylvia curruca  3
 Bogatka  Parus major  2 + 1 retrap
 Czubatka  Lophophanes cristatus  2
 Zięba  Fringilla coelebs  2
 Pierwiosnek  Phylloscopus collybita  2
 Raniuszek  Aegithalos caudatus  1
 Rudzik  Erithacus rubecula  1
 Pleszka  Phoenicurus phoenicurus  1
 Sikora uboga  Poecile palustris  1
 Śpiewak  Turdus philomelos  1
 Potrzos  Emberiza schoeniclus  1 retrap

Jerzy Dąbrowski, Bronisława Peplińska

CIEŚLE – ROZLEWISKA WEŁNY – 11.04 – 9.05.2018

CIEŚLE – ROZLEWISKA WEŁNY – 11.04 – 9.05.2018

To łapanie było w pewnym sensie kontynuacją odłowów z przełomu lata i jesienie 2017 roku . Na obrzeżach rozlewisk w pobliżu ujścia Rudki do Wełny ustawiliśmy dwie pułapki tunelowe. Gdy rozlewiska skurczyły się i stały raczej “błotniskami”, ustawiliśmy dwie sieci o większych oczkach, tzw. “drozdówki”. Wcześniej zrezygnowaliśmy z sieci, ponieważ na rozlewiskach było sporo gęsi dla których używane sieci są zbyt słabe. Odłowy prowadziliśmy najczęściej w porze wieczornej i nocnej, ale były dni, kiedy próbowaliśmy odłowów przez cały dzień. Złapaliśmy i zaobrączkowaliśmy 48 ptaków z 11 gatunków. W odróżnieniu od odłowu z końca lata 2017 roku, dominantem były łęczaki. Mimo niewielkiej liczby złapanych ptaków były miłe niespodzianki. Złapał się batalion – to dopiero drugi przypadek odłowu tego gatunku na naszym terenie. W sieci wpadły też dwie mewy śmieszki – pierwszy raz złapaliśmy mewy w sieci. Nie było żadnych retrapów.

 

No i tradycyjnie pełna lista:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
 Łęczak Tringa glareola  24
 Kszyk  Gallinago gallinago  5
 Szpak  Sturnus vulgaris  5
 Bekasik  Lymnocryptes minimus  4
 Świergotek łąkowy  Anthus pratensis  2
 Śmieszka  Chroicephalus ridibundus  2
 Pliszka żółta  Motacilla flava  2
 Skowronek polny  Alauda arvensis  1
 Krzyżówka  Anas platyrhynchos  1
 Batalion  Philomachus pugnax  1
 Dymówka  Hirundo rustica  1

Jerzy Dąbrowski, Bronisława Peplińska

CIEŚLE – UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY – 18.04-03.05.2018

CIEŚLE – UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY – 18.04-03.05.2018

Dalszy ciąg łapania w trzcinowiskach w pobliżu ujścia małej Wełny do Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez sześć wieczorów i ranków, zwijając sieci na pozostałą część dni.  Złapały się  124 ptaki z 20 gatunków, w tym 27 retrapów. Dominantami były nadal ptaki przylatując tutaj na noclegowisko, tj.  pliszka żółta i szpak, ale prawie tak samo liczne były już ptaki gniazdujące tutaj, tj. potrzos, brzęczka i rokitniczka. Pojawiły się również pierwsze trzciniaki (27.04.2018) i trzcinniczki (28.04.2018). Generalnie jednak ptaków było zdecydowanie mniej, niż się spodziewaliśmy. Najciekawszy odłowiony ptak, to samica wąsatki z plamą lęgową i na dodatek osobnik o nietypowym ubarwieniu – czarne plamy na grzbiecie i głowie.

 

No, i jak zwykle pełna lista odłowu:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Pliszka żółta Motacilla flava  15 + 8 retrapów
Szpak Sturnus vulgaris  20 + 1 retrap
Potrzos Emberiza schoeniclus  12 + 8 retrapów
Rokitniczka Acrocephakus schoenobaenus  15
Brzęczka Locustella luscinioides  11 + 1 retrap
Trzciniak Acrocephalus arundinaceus  5 + 1 retrap
Potrzeszcz Miliaria calandra  4
Wąsatka Panurus biarmicus  2 + 1 retrap
Kos Turdus merula  2 + 1 retrap
Cierniówka Sylvia communis  2
Kapturka Sylvia atricapilla  2
Pierwiosnek Phylloscopus collybita  1 + 1 retrap
Trzcinniczek Acrocephalus scirpaceus  1 + 1 retrap
Modraszka Cyanistes caeruleus  1 + 1 retrap
Bogatka Parus major   2 retrapy
Szczygieł Carduelis carduelis  1
Dzwoniec Carduelis chloris  1 retrap
Pliszka siwa Motacilla alba  1
Piecuszek Phylloscopus trochilus  1
Pokląskwa Saxicola rubetra  1

Wszystkie retrapy, to ptaki, które zaobrączkowaliśmy tutaj lub w odległości kilkuset metrów, w tym 14 w minionych latach.Wśród nich najstarsza była pliszka żółta zaobrączkowana tutaj 1.08.2010 r., jako samiec w 1 kalendarzowym roku życia – ma więc już 8 lat. Drugi stary ptak, to trzcinniczek zaobrączkowany 13.07.2013 r. jako ptak po 1 kalendarzowym roku życia – ma więc przynajmniej 6 lat. Z obrączkowania w VIII-IX 2015 pochodziły: 2 pliszki żółte, 1 potrzos i 1 potrzeszcz. Z maja 2016 r. pochodził 1 potrzos; z VIII-IX 2016 r. – 1 pliszka żółta i 1 kos. Z kwietnia 2017 r. pochodziły 2 potrzosy a z VII-VIII 2017 r. – 1 potrzos i 1 modraszka; natomiast z grudnia 2017 r. – 1 bogatka. Dwie pierwsze informacje powrotne pokazują, że długoletnie odłowy ptaków w tych samych miejscach pozwalają na określenie długowieczności u poszczególnych gatunków.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

BOCIANIE KŁOPOTY W NININIE

BOCIANIE KŁOPOTY W NININIE

W środowe popołudnie 25 kwietnia 2018 odebrałem telefon od mieszkańca Ninina z informacją, że silny wiatr strącił bocianie gniazdo razem z wysiadującym ptakiem. Pojechałem zbadać sytuację na miejscu – gdy dotarłem, dorosły bocian już nie żył. Na ziemi leżało gniazdo i rozbite jaja. Pogoda nie sprzyjała natychmiastowej interwencji, ale obiecałem, że w sobotę przyjadę i spróbuję jakoś pomóc pozostałemu boćkowi, żeby mógł  bezpiecznie odbudować gniazdo.

Na godzinę przed planowanym wyjazdem otrzymałem telefon, że na resztkach gniazda znów są dwa bociany, które zaczynają nosić gałązki, a nawet już kopulują. Gdy dojechaliśmy na miejsce, zobaczyliśmy właśnie taki obrazek – kopulującą parę bocianów. Żeby wyjaśnić na czym polegała moja praca, muszę napisać kilka słów o budowie bocianiego gniazda. Po wykonaniu podstawy gniazda z gałęzi, ptaki układają wieniec zewnętrzny z gałązek, a środek wypełniają darnią, słomą i bardzo często zbieranymi na polach śmieciami, tj. sznurkami, foliami, szmatami, itp. Wiatr zrzucił przede wszystkim zewnętrzny wieniec, natomiast w środku gniazda została “górka”, na której przynoszony przez bociany materiał nie mógłby się utrzymać. Gdyby nawet bocianom udało się odbudować gniazdo, to jego konstrukcja byłaby niestabilna i mogło by ponownie dojść do utraty lęgu. Po wejściu na komin, na którym znajduje się gniazdo, usunąłem jego wnętrze do poziomu, na którym zewnętrzny wieniec był stabilny. Okazało się, że na dnie gniazda znajduje się daszek zabudowanej przez bociany strażackiej syreny alarmowej. Po tej operacji bociany w Nininie mają płaską podstawę do budowy kolejnej warstwy gniazda. Na powrót gospodarzy nie trzeba było długo czekać, o czym świadczą godziny podane pod zdjęciami. Ku naszemu zaskoczeniu próbował na gnieździe usiąść trzeci bocian, ale gospodarze gniazda nie pozwolili na to i ptak odleciał.

 

Jak widać pozostały przy życiu samiec długo nie opłakiwał straty partnerki – instynkt każe mu przekazać geny kolejnemu pokoleniu. Ten ptak miał wielkie szczęście, że tak szybko znalazł odpowiednią samicę. Jest to również wielkie zaskoczenie dla nas, ponieważ wiele gniazd w okolicach Rogoźna do dziś pozostaje pusta: 3 gniazda w Rogoźnie, 2 w Boguniewie, 2 w Pruścach i 1 w Tarnowie. Nowa para z Ninina ma jeszcze szansę na wyprowadzenie lęgu. Jeśli w tygodniu zbudują gniazdo i samica zniesie jaja, to po 33 dniach wyklują się z nich pisklęta, które po ok. 60 dniach będą gotowe do opuszczenia gniazda i będą miały ok. 2 tygodnie na przygotowanie się do odlotu.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

BUDKI DLA PUSZCZYKÓW

BUDKI DLA PUSZCZYKÓW

Dawno, dawno temu, tj. ok. 25 lat temu w ramach zajęć kółka przyrodniczego, jakie prowadziłem przy muzeum rozwiesiliśmy siedem specjalnych budek lęgowych przeznaczonych dla puszczyków. Cztery z nich przetrwały do dziś i dzięki bieżącym naprawom służą nadal ptakom.

Minionej zimy (14.01.2017) rozwiesiłem kolejne trzy budki “puszczykowe” – tym razem wykonane z wypróchniałego pnia olszy czarnej. Była jeszcze czwarta, ale tą powiesiliśmy na słupie stojącym na wysepce stawu w Cieślach z myślą o gągołach. Myśl jak się okazało była słuszna, bo od 2014 roku, kiedy ją zawiesiliśmy, gągoły w niej gniazdują.

W dniach 17 i 21 kwietnia 2018 skontrolowaliśmy wszystkie siedem budek “puszczykowych”. W dwóch z nich trwają lęgi puszczyków. W “OLSZYNIE” stwierdziliśmy samicę odmiany “rudej” przy 4 pisklętach, a w “BUCZYNIE” samicę odmiany “szarej” na 2 jajach. W budce “OWCZEGŁOWY” znajduje się puste – świeże gniazdo zbudowane z mchu i nielicznych gałązek. Wielkość czary gniazdowej wskazuje na ptaka wielkości gołębia – zobaczymy, co okaże się w kolejnej kontroli, za ok miesiąc. Pisklęta w “OLSZYNIE” były jeszcze zbyt małe do zaobrączkowania, więc dostaną znaczniki za kilkanaście dni.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

ROZLEWISKA WEŁNY W CIEŚLACH

ROZLEWISKA WEŁNY W CIEŚLACH

10.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski

  • samotnik Tringa ochropus – 2.

13.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski

  • samotnik Tringa ochropus – 3.

16.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski 

  • czapla biała Egretta alba – 3,
  • żuraw Grus grus – 2 samice na gniazdach.

17.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski 

  • czapla biała Egretta alba – 5,
  • płaskonos Anas clypeata – ≥8 samców i 2 samice,
  • świstun Anas penelope – 8,
  • cyranka Anas quequedula – 1 para,
  • śmieszka Larus ridibundus – 78 + kopulująca para.

22.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski 

  • batalion Philomachus pugnax – 3 samce.

23.04.2018, CieśleJerzy Dąbrowski 

  • łęczak Tringa glareola – 12.
KROGULEC Z FINLANDII

KROGULEC Z FINLANDII

W dniu 25 marca 2018 otrzymałem wiadomość, że w jednym z gospodarstw w Mikołajewie “spacerował” mały ptak drapieżny, którego złapano. Emocje podniosła informacja, że ma na nodze obrączkę. Pojechałem tam i zgodnie z oczekiwaniami stwierdziłem, że jest to młodociany krogulec Accipiter nisus, który ma na nodze obrączkę z napisem “MUSEUM ZOOLOG. FINLAND” i numerem porządkowym. Oględziny wskazywały jednoznacznie, że krogulec w pogoni za upatrzoną ofiarą (najprawdopodobniej wróblem, których w gospodarstwie jest sporo) zderzył się z jakąś przeszkodą i doznał jakichś urazów wewnętrznych, które uniemożliwiły mu latanie. Mięśnie piersiowe były już mocno zapadnięte, co oznaczało, że ptak od dość długiego czasu nie jadł. Po dokonaniu dokładnych oględzin i pomiarów ustaliłem, że jest to samiec w drugim kalendarzowym roku życia. Niestety nie chciał pobierać pokarmu i po kilku godzinach padł.

Informację przekazałem niezwłocznie do naszej centrali obrączkarskiej w Gdańsku i po kilku dniach otrzymałem dane z zaobrączkowania tego krogulca. Ptak został zaobrączkowany jako pisklę – samiec w dniu 21 czerwca 2017 koło miejscowości Naantali, VARSINAIS-SUOMI W Finlandii. Miejsce to odległe jest od Mikołajewa o 909 km w linii prostej.

Jerzy Dąbrowski 

Pliszka iberyjska w Cieślach

Pliszka iberyjska w Cieślach

Jak napisaliśmy w “Bieżących łapaniach”, w trzcinowiskach porastających starorzecza i łąki w dolinie Wełny w Cieślach, trwa przelot pliszek żółtych. Jak każdego roku ptaki tego gatunku zlatują się tutaj na noclegowiska. W czasie odłowów prowadzonych między 13 a 18 kwietnia złapaliśmy 35 pliszek żółtych Motacilla flava. Podobnie jak w minionych latach jako pierwsze lecą samce – wśród odłowionych osobników była tylko jedna samica. Aż osiem ptaków nosiło już nasze obrączki założone w tym miejscu w ubiegłych latach – najstarszy został zaobrączkowany 1 sierpnia 2010, jako ptak w 1 kalendarzowym roku życia. Tegoroczne odłowy pliszek żółtych obfitują w niespodzianki innego typu – łapią się nietypowo ubarwione osobniki. Wieczorem 15.04.2018 złapał się samiec o jednoznacznych cechach podgatunku Motacilla flava iberiae – to pierwsze stwierdzenie pliszki iberyjskiej na naszym terenie. Pliszki z tego podgatunku występują na Półwyspie Iberyjskim i w północno-zachodniej Afryce. Rankiem następnego dnia w sieciach wisiał kolejny osobnik z tego podgatunku.

Wieczorem 18.04.2018 złapały się dwa ptaki o ubarwieniu pośrednim między pospolicie u nas występującym podgatunkiem nominatywnym Motacilla flava flava i Motacilla flava iberiae.   Tego samego wieczora wisiał również osobnik z białą głową. W tym przypadku nie jest to jednak kolejny podgatunek, lecz nietypowo ubarwiony przedstawiciel podgatunku M. f. flava, o czym świadczy całkowicie żółty podbródek. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w przeszłości dwukrotnie (9.05.2010 i 17.07.2016) złapaliśmy w Cieślach pliszki tundrowe Motacilla flava thunbergi. Ciekawe, czy kolejne wiosenne wieczory przyniosą jeszcze jakieś ciekawe obserwacje?

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska