Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

ROGOŹNO, UL. WĄGROWIECKA – 12.11.2018

ROGOŹNO, UL. WĄGROWIECKA – 12.11.2018

Ponowne, po miesięcznej przerwie, łapanie na rowie melioracyjnym przecinającym pola uprawne.  Tym razem ustawiliśmy trzy pojedyncze sieci w poprzek głębokiego na ok. 2 m rowu. Za przenośną kładkę, umożliwiającą wyjęcie ptaków, posłużyła 4,5 metrowa drabina. Kolejnych osiem sieci ustawiliśmy wzdłuż krzewów porastających rów. Przez 8 godzin złapały się 66 ptaków z 8 gatunków, w tym 7 retrapów. Większość złapanych ptaków wpadała tym razem w dwie sieci przegradzające rów. Ściernisko po kukurydzy było już poddane talerzowaniu i nie było widać na nim żerujących ptaków. Wygląda na to, że złapane ptaki przemieszczały się wzdłuż rowu. Podobnie jak ostatnio, dominantami były: bogatka i raniuszek. Jeden ze złapanych trznadli miał na ciele zmiany chorobowe w postaci brodawek: na środkowym palcu  lewej nogi, na powiece oka i u nasady dzioba.

 

A teraz jak zwykle pełna lista odłowu:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Bogatka Parus major  19 + 4 retrapy
Raniuszek Aegithalos caudatus  17
Modraszka Cyanistes caeruleus  6 + 3 retrapy
Trznadel Emberiza citrinella  5
Mazurek Passer montanus  5
Zięba Fringilla coelebs  3
Dzwoniec Carduelis chloris  2
Czarnogłówka Poecile montanus  2

Dwie bogatki, które nosiły już obrączki, to nasze ptaki z poprzedniego łapania w tym miejscu. Kolejne dwie zostały zaobrączkowane na d tym rowem w Cieślach przy ul. Krańcowej, tj. w odległości ok. 1 km. Dwie modraszki z obrączkami, to nasze ptaki z VII i XI bieżącego roku z łapań w dolinie Wełny. Trzecia , to ptak zaobrączkowany 19 maja br. jako pisklę w jednej naszych budek lęgowych w lesie “Olszyna”.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

KOLEJNA NOCNA NIESPODZIANKA

KOLEJNA NOCNA NIESPODZIANKA

W dniu 2 listopada wieczorem ustawiliśmy dwie sieci, przeznaczone do odłowu ptaków średniej wielkości, przy krzewach na które od kilku dni przylatywały sierpówki żerujące na pobliskim ściernisku po kukurydzy. Chcieliśmy im zrobić “poranną niespodziankę”. Krzewy rosną nad rowem w odległości 50 m od bloków przy ul. Krańcowej w Cieślach. Nie spodziewaliśmy się sów, ponieważ na tle osiedlowych lamp sieci są dobrze widoczne. A jednak w czasie kontroli tuż przed świtem czekała w sieci niespodzianka – płomykówka Tyto alba. Był to ptak w pierwszym kalendarzowym roku życia. Płomykówki to bardzo rzadkie sowy – to dopiero drugi osobnik tego gatunku złapany przez nas w sieci. Poprzednia złapała się w 2001 roku w czasie odłowów dymówek na noclegowisku w dolinie Wełny w Cieślach. Naszym zdaniem płomykówki są najpiękniejszymi sowami spotykanymi w Polsce. Warto tutaj przypomnieć, że gniazdują w budynkach, tj. na strychach, wieżach kościelnych, w szczelinach murów. Niestety takie miejsca są coraz rzadsze, ponieważ w obawie przed gołębiami miejskimi i kawkami właściciele lub zarządcy budynków zamykają je oknami, siatkami, itp. Sierpówki przyleciały na krzewy, ale silny wiatr sprawił, że sieci były bardziej widoczne i mniej łowne. Znalazła się jedna mniej ostrożna, a właściwie “jeden”, bo był to samiec. Do 8 listopada złapało się kolejnych siedem sierpówek.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

NASZ RUDZIK W CZECHACH

NASZ RUDZIK W CZECHACH

O rudziku już niedawno pisaliśmy, ponieważ to przedstawiciel tego gatunku był 10-tysięcznym ptakiem zaobrączkowanym przez nas w tym roku. No i przychodzi napisać o kolejnym. Otrzymaliśmy właśnie informację powrotną o ptaku, którego zaobrączkowaliśmy 12.10.2018 w Cieślach. Ponownie złapał się następnego dnia. Teraz dowiedzieliśmy się, że nasz rudzik po ośmiu dniach, tj. 21.10. 2018 o godz. 11:30, został złapany na przełęczy “červenohorské sedlo” w Czechach. Odległość w linii prostej między  tymi dwoma miejscami wynosi 293 km. Kierunek lotu to 178o, co oznacza, że ptak leci dokładnie na południe. Można by spytać, co w tym takiego dziwnego? A no, jest to 1110 rudzik zaobrączkowany przez nas przez wszystkie lata naszej działalności i pierwszy stwierdzony za granicą Polski. Zakładając, że po wypuszczeniu go przez nas w dniu 13.10.2018, ruszył na południe, to musiał pokonać przynajmniej 37 km dziennie – w linii prostej.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE, UL. KRAŃCOWA – 13, 16, 17, 19-21.10.2018

CIEŚLE, UL. KRAŃCOWA – 13, 16, 17, 19-21.10.2018

Odłowy nad tym samym rowem melioracyjnym (Rogoźno, ul. Wągrowiecka), co w dniu 13.10.2018 r., ale kilkaset metrów w kierunku jego ujścia do rzeki Wełny. Na tym odcinku rów przylega bezpośrednio do osiedla budynków wielorodzinnych, ale z drugiej strony są rozległe pola uprawne – obecnie ściernisko po kukurydzy. Odłowy prowadziliśmy przy rosnących w rowie krzewach, w których wcześniej licznie nocowały mazurki. Tym razem połowę sieci ustawiliśmy w poprzek rowu. Przed weekendem 20-21.10.2018 łapaliśmy tylko wieczorem i wczesnym rankiem, natomiast w weekend całe dnie. Złapało się 236 ptaków z 17 gatunków, w tym 30 retrapów. Zgodnie z oczekiwaniem dominantem były mazurki. Krzewy były dla nich w ciągu dnia azylem, do którego uciekały z żerowisk na polach po kukurydzy. W czasie odłowów tylko nieliczne przyleciały tutaj na noclegowisko. Drugim licznie odławianym gatunkiem były bogatki. Po raz pierwszy w tym roku złapały się: grubodziób i droździk.

A teraz jak zwykle pełna lista odłowu:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Mazurek Passer montanus  98 + 15 retrapów
Bogatka Parus major  51+ 8 retrapów
Wróbel Passer domesticus  9 + 2 retrapy
Modraszka Cyanistes caeruleus  7 + 3 retrapy
Trznadel Emberiza citrinella  8 + 1 retrap
Raniuszek Aegithalos caudatus  8
Kopciuszek Phoenicurus ochruros  6
Dzwoniec Carduelis chloris  5
Śpiewak Turdue philomelos  4
Kos Turdus merula  2
Zięba Fringilla coelebs  2
Rudzik Erithacus rubecula  1 + 1 retrap
Grubodziób Coccothraustes coccothraustes  1
Pierwiosnek Phylloscopus collybita  1
Pokrzywnica Prunella modularis  1
Mysikrólik Regulus regulus  1
Droździk Turdus iliacus  1

Większość retrapów, to ptaki zaobrączkowane w tym roku w promieniu ok. 700 m. Druga grupa retrapów, to mazurki zaobrączkowane w tej samej okolicy, ale w 2017 roku w miesiącach: VI, VII, IX i XII. Trzecia grupa, to ptaki zaobrączkowane w tym roku w naszych budkach lęgowych na powierzchniach “Olszyna” i “Rudka”, czyli w odległości ok. 1-1,5 km. Były to dwie bogatki i jedna modraszka.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

NOCNA NIESPODZIANKA

NOCNA NIESPODZIANKA

W dniu 15.10.2018 r. postanowiliśmy spróbować złapać jakieś kaczki na stawie w dolinie Wełny w Cieślach, który widzimy z okien naszego mieszkania. Przede wszystkim dlatego, że widzieliśmy przez lunetę, że jedna z krzyżówek nosi obrączkę. Ustawiliśmy więc na brzegu 40m  specjalnych sieci do odłowu tej wielkości ptaków. No i nie złapaliśmy ani jednej kaczki, ale nieprzespana noc nie była zmarnowana. W czasie obchodu o godz. 1.30 w sieci była uszatka Asio otus. O 6.00 nad ranem wisiała w sieci kolejna uszatka. Po oględzinach i pomiarach stwierdziliśmy, że był to dorosły samiec i młodociana samica. To dla nas pierwszy raz, kiedy jednej nocy złapaliśmy dwie sowy.

Mówi się, że “apetyt rośnie w miarę jedzenia”, więc postanowiliśmy poświęcić kolejną noc. W czasie obchodu o 20.00 nad sieciami latała uszatka. Może któraś z poprzedniej nocy, a może kolejna? Mamy nadzieję, że do rana się to wyjaśni.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

ROGOŹNO, UL. WĄGROWIECKA – 13.10.2018

ROGOŹNO, UL. WĄGROWIECKA – 13.10.2018

Od wielu lat przyglądamy się zakrzewionym rowom i zadrzewieniom przydrożnym przecinającym pola uprawne. Zastanawiamy się, jaką rolę odgrywają te miejsca dla ptaków w okresie przelotów. To dość trudne miejsca ze względów technicznych. Nie da się przegrodzić uczęszczanej, choćby rzadko, drogi. Nie można też wchodzić na obsiane pola. Trzeba więc wybierać  czas, kiedy te miejsca można “obłowić”, nie powodując szkód. Pierwsza próba miała miejsce w minioną sobotę. Sieci ustawiłem wzdłuż zakrzaczonego rowu melioracyjnego, do którego przylegało pole po skoszonej kukurydzy. Niestety na tym odcinku nie było przejścia przez rów, więc sieci nie przegrodziły drogi ptakom przemieszczającym się wzdłuż tego rowu. Trzeba będzie w przyszłości pomyśleć o jakiejś przenośnej kładce, bo rów głęboki na ok. 2 metry. Przez 8 godzin złapały się 52 ptaki z 7 gatunków, w tym 3 retrapy. Większość złapanych ptaków wpadała w sieci od strony pola po kukurydzy, czyli od zachodu. Wygląda na to, że zakrzewienia są wykorzystywane jako schronienie dla ptaków żerujących na pozostałościach kolb kukurydzy. Ptakami przemieszczającymi się wzdłuż rowu były ewidentnie raniuszki. Osobniki w przelotnych stadkach są bardzo z sobą zżyte. Wystarczyło,że jeden osobnik wpadł w sieć, by pozostałe zatrzymały się i czekały na niego. Podlatywały nerwowo do sieci i po kilkunastu minutach było ich w sieci dziesięć. Po zaobrączkowaniu wypuszczone raniuszki wróciły do swych towarzyszy. Najliczniejsze w tym krótkim odłowie były bogatki. Najdziwniejszym ptakiem w tym miejscu była sosnówka, którą kojarzymy jednak z lasami.

A teraz jak zwykle pełna lista odłowu:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Bogatka Parus major  16 + 2 retrapy
Raniuszek Aegithalos caudatus  10
Modraszka Cyanistes caeruleus  8
Zięba Fringilla coelebs  6
Mazurek Passer montanus  5 + 1 retrap
Rudzik Erithacus rubecula  3
Sosnówka Periparus ater  1

 

Dwie bogatki, które nosiły już obrączki, to nasze ptaki z minionej zimy zaobrączkowane w Cieślach. Mazurek pochodził z odłowu w sierpniu 2018 również w Cieślach.

Jerzy Dąbrowski

JEZIORO BOGUNIEWSKIE – 6-7.10.2018

JEZIORO BOGUNIEWSKIE – 6-7.10.2018

Podczas wrześniowych odłowów dymówek w trzcinowiskach nad Jeziorem Boguniewskim przechodziliśmy ze sprzętem i odłowionymi ptakami wzdłuż pola kukurydzy. Zauważyliśmy, że wiele kukurydzianych kolb jest w znacznym stopniu wyjedzona przez stada ptaków – zauważyliśmy przede wszystkim dzwońce. Wówczas nie było czasu na dokładniejsze obserwacje, ale postanowiliśmy tutaj wrócić. Sieci postawiliśmy na granicy pola kukurydzy i łąki porośniętej łopianem i bylicami. Dodatkowo 30 m sieci o większym oczku, tzw. “drozdówek” ustawiliśmy przy obsypanych owocami krzewach głogu. Przez półtora dnia złapało się 190 ptaków z 22 gatunków, w tym 5 retrapów. Przy kukurydzy i na łopianach dominowały ziarnojady i sikory a przy głogach drozdy. Przy łanie kukurydzy ptaki łapały się z obu stron sieci. Były to więc osobniki, które próbowały wlecieć w uprawę jak i te, które z niej wylatywały. na dziobach niektórych z nich widać było wyraźne ślady “kukurydzianej mąki”. Najbardziej zaskoczyła nas obecność w tym miejscu sporej liczby potrzosów – czyżby myliły kukurydzę z trzcinami? Ok. 8.00 w sobotę zauważyliśmy 6 przelatujących na południe dymówek. Wieczorem postawiliśmy jedną sieć w trzcinowisku, gdzie we wrześniu te ptaki nocowały i wabiliśmy głosem z magnetofonu, ale jaskółki się nie pojawiły. Teraz w tym trzcinowisku nocują bardzo licznie potrzeszcze i szpaki, ale nimi się nie zajmowaliśmy.

A teraz jak zwykle pełna lista odłowu:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Bogatka Parus major  25 + 4 retrapy
Dzwoniec Carduelis chloris  25
Zięba Fringilla coelebs  22
Modraszka Cyanistes caeruleus  21
Szczygieł Carduelis carduelis  15
Potrzos Emberiza schoeniclus  14
Mazurek Passer montanus  13
Śpiewak Turdus philomelos  13
Kos Turdus merula  12
Pokrzywnica Prunella modularis  5
Pierwiosnek Phylloscopus collybita  4
Potrzeszcz Miliaria calandra  4
Jer Fringilla montifringilla  3
Sosnówka Periparus ater  2
Trzcinniczek Acrocephalus scirpaceus  1
Dzięciołek Dendrocopos minor  1
Rudzik Erithacus rubecula  1
Pliszka siwa Motacilla alba  1
Kapturka Poecile montanus  1
Sikora uboga Poecile palustris  1
Strzyżyk Troglodytes troglodytes  1
Sójka Garrulus glandarius  1 retrap

Sójka nosiła obrączkę założoną tutaj 8 lat temu, tj. 27.06.2010; była wówczas ptakiem w 1 kalendarzowym roku życia. Cztery “zretrapione” bogatki, to ptaki które zaobrączkowaliśmy w tym roku jako pisklęta w czterech różnych, naszych budkach na pobliskiej powierzchni “BUCZYNA”. Jak widać trzymają się blisko “domu”.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

SPOTKANIE PO LATACH

SPOTKANIE PO LATACH

W miniony weekend prowadziliśmy odłowy ptaków w Boguniewie (pełna relacja w zakładce “OBRĄCZKOWANIA-BIEŻĄCE”). Jednym ze 190 złapanych ptaków była sójka z obrączką. Numer był na tyle stary, że mieliśmy wątpliwości, czy to nasz ptak. Po powrocie do domu sprawdziliśmy i okazało się, że jednak nasz. Zaobrączkowaliśmy go, a dokładniej Damian Leligdowicz,  27.06.2010 r. jako osobnika w 1 kalendarzowym roku życia. Sójka ma więc już skończone 8 lat i wciąż “mieszka” w Boguniewie.

Ptak ten złapał się po raz pierwszy w czasie jednego z 15 biwaków przyrodniczych, które zorganizowaliśmy w latach 1999-2014 w okolicach Rogoźna. Przewinęła się przez nie spora grupa młodzieży, która mogła z bliska przyglądać się pracy związanej z badaniem wędrówek ptaków. Mamy nadzieję, że oprócz wspomnień zostało w ich głowach trochę wiedzy o ptakach i zamiłowania do obserwacji tych ciekawych zwierząt.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska