Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

CIEŚLE – GĘSI

CIEŚLE – GĘSI

9.03.2019, Cieśle – rz. Weła, RogoźnoJerzy Dąbrowski

  • bernikla białolica Branta leucopsis – 2,
  • gęś zbożowa Anser fabalis – 3-4 tys., w tym 2 z obrożami,
  • gęś białoczelna Anser albifrons– kilkadziesiąt,
  • gęgawa Anser anser– kilkanaście.
GĘŚ KRÓTKODZIOBA

GĘŚ KRÓTKODZIOBA

4.03.2019, Cieśle – rz. Weła, RogoźnoJerzy Dąbrowski

  • gęś krótkodzioba Anser brachyrhynchus – 1,
  • gęś zbożowa Anser fabalis – 3-4 tys.,
  • gęś białoczelna Anser albifrons– kilkaset,
  • gęgawa Anser anser– kilkanaście.
LEŚNICZÓWKA “BUCZYNA” – 2-3.03.2019

LEŚNICZÓWKA “BUCZYNA” – 2-3.03.2019

Kolejne tej zimy łapanie przy karmniku w Łoskoniu. Jak widać na zamieszczonym zdjęciu po zimie nie było śladu. Tym razem chodziło o sprawdzenie, czy już zaczął się przelot sikor. W godzinach 7.00-15.00 i drugiego dnia 7.00-10.00 złapały się 334 ptaki z 9 gatunków, w tym 35 retrapów. Wszystko wskazuje na to, że przelot już ruszył – wcześniej niż w minionym roku.  Najliczniej łapały się: modraszka – 48,8% i bogatka – 46,1% złapanych ptaków.  Przeprowadziliśmy analizę płci i wieku odłowionych bogatek i modraszek. Jeśli chodzi o wiek bogatek, to 77,9% stanowiły ptaki młode, tzn. z ostatniego sezonu lęgowego. Pozostałe 22,1%, to ptaki dorosłe, które w minionym sezonie już wyprowadziły lęgi. Proporcje płci u tego gatunku przedstawiały się następująco: 55,2% samców i 44,8% samic. Wiek odłowionych modraszek: 89,6% ptaki młodociane i tylko 10,4% dorosłe po 2 kalendarzowym roku życia. Jeśli chodzi o płeć modraszek, to samice stanowiły 58,3% a samce 41,7%.  Złapał się pierwszy w tym roku rudzik.

Teraz tradycyjnie pełna lista:

Nazwa polska  Nazwa łacińska  Liczba
Modraszka Cyanistes caeruleus 158 + 5 retrapów
Bogatka Parus major  134 + 20 retrapy
Mazurek Passer montanus  2 + 5 retrapów
Sosnówka Periparus ater  1 + 2 retrapy
Kowalik Sitta europaea  1 + 1 retrap
Trznadel Emberiza citrinella  2
Rudzik Erithacus rubecula  1
Kos Turdus merula  1 retrap
Sikora uboga Poecile palustris  1 retrap

Udział retrapów wyniósł 10,5%. Do liczby tej nie wliczyliśmy osobników, które złapały się ponownie w drugim dniu odłowu, a było ich 29. Najciekawszym retrapem była modraszka z litewską obrączką – czekamy na dane o jej zaobrączkowaniu. Wiemy, że był to samiec pochodzący z lęgów 2018 roku. Dziś (25 marca) znamy już dane z obrączkowania tego ptaka. Złapano go 28.09.2018 w pułapkę tunelową typu “helgoland” w stacji ornitologicznej na Półwyspie Vente, na Zalewie Kurońskim. Był wtedy pierwszorocznym samcem w drodze na zimowisko, z którego teraz wracał przez leśniczówkę “BUCZYNA”. Wszystkie pozostałe retrapy to stali bywalcy przy tym karmniku. Zaobrączkowaliśmy je w następujących miesiącach:

  • II 2019 – 4, w tym: 1 bogatka, 2 sosnówki, 1 sikora uboga;
  • I 2019 – 1 bogatka;
  • XII 2018 – 17, w tym: 12 bogatek, 2 modraszki, 2 mazurki, 1 kowalik;
  • III 2018 – 2, w tym: 1 bogatka, 1 modraszka;
  • II 2018 – 1 bogatka;
  • I 2018 – 5 w tym: 2 bogatki, 1 modraszka, 2 mazurki;
  • III 2017 – 2, w tym: 1 bogatka, 1 kos;
  • I 2017 – 1 bogatka;
  • I 2016 – 1 mazurek.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

PIERWSZA TAKA BOGATKA

PIERWSZA TAKA BOGATKA

Pisaliśmy wcześniej o dwóch naszych modraszkach Cyanistes caeruleus, zaobrączkowanych w okolicach Rogoźna w sezonie lęgowym (samica i pisklę), które poleciały na zimę na zachód Europy. Teraz otrzymaliśmy wiadomość o bogatce Parus major, która zrobiła to samo. Był to ptak zaobrączkowany 24.05.2018 r. na naszej powierzchni budkowej “OWCZEGŁOWY”, jako jedno z dziesięciu piskląt znajdujących się w budce nr 52 . Wcześniej, 9.05.2018 r., zaobrączkowaliśmy w tej budce samicę wysiadującą 12 jaj. Z otrzymanej informacji dowiadujemy się, że wyżej wspomniane pisklę, już jako samica w drugim kalendarzowym roku życia, zostało złapane i wypuszczone 24.02.2019 r. o godz. 16.00 w leśniczówce Westerwald koło miejscowości Wachstedt w Turyngii (Niemcy). Oba miejsca są odległe od siebie o 493 km w linii prostej, czas jaki upłynął od zaobrączkowania do ponownego stwierdzenia, to 276 dni. Ta informacja pokazuje, że część lęgowych u nas bogatek migruje na zimę na zachód Europy.

Sprawdziliśmy, czy wiemy coś o losach rodzeństwa naszej bogatki. Okazało się, że w czasie nocnej kontroli budek na powierzchni “OWCZEGŁOWY” przeprowadzonej 21.12.2018 r., kolejnego ptaka z przedmiotowego lęgu stwierdziliśmy w budce nr 54, czyli ok. 150 m od miejsca wylęgu. Tym razem był to samiec. Widać jemu znane jest powiedzenie “wszędzie dobrze ale w domu najlepiej”. W ciągu całej zimy 2018/19 na powierzchni “OWCZEGŁOWY” stwierdziliśmy 10 piskląt z ostatniego sezonu lęgowego w tym miejscu.

Ile trzeba się napracować, żeby uzyskać taką informację, która zmusza do zmiany poglądu na temat przemieszczania się ptaków? W całej historii obrączkowania ptaków w okolicach Rogoźna, do dnia 31.12.2018 r. zaobrączkowaliśmy 18.635 bogatek, w tym 8.957 piskląt. W samym roku 2018, z którego pochodzi opisywany ptak oznakowaliśmy 4.222 bogatki, w tym 2.387 piskląt.

Dziś (5.03.2019 r.))nadeszły  z Turyngii zdjęcia naszej bogatki z miejsca zimowania.

 Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

BUDKI – KONIEC SEZONU ZIMOWEGO

BUDKI – KONIEC SEZONU ZIMOWEGO

W sobotę 23 lutego zakończyliśmy nocne kontrole budek lęgowych w sezonie zimowym 2018/2019. Wykonaliśmy po trzy kontrole na wszystkich dziewięciu powierzchniach, które badamy w zależności od powierzchni od 2 do 6 lat. Odbywały się one raz w miesiącu, tj. w grudniu, styczniu i lutym. Skontrolowaliśmy w sumie 441 budek lęgowych. W sumie dokonaliśmy 1.303 jednostkowe kontrole budek. W 724 przypadkach stwierdziliśmy obecność nocujących ptaków, co daje frekwencję 55,56%. Były to przede wszystkim bogatki Parus major oraz zdecydowanie mniej liczne kowaliki Sitta europaea, modraszki Cyanistes caeruleus i dzięcioły duże Dendrocopos major.

Kilka razy spotkaliśmy w budkach inne zwierzęta. Były to głównie myszy. Na zakończenie sezonu, w przedostatniej kontrolowanej budce czekała na nas niespodzianka. Po włożeniu ręki do budki, przeznaczonej dla dudka lub szpaka, poczułem palcami “futrzaka” większego niż mysz. Okazało się, że była to wiewiórka Sciurus vulgaris, która pozwoliła się sfotografować i pozostała w budce na resztę nocy.

Na godzinę przed kontrolą budek na powierzchni “BUDZYŃ” dokonaliśmy wymiany 8 starych budek, w których stwierdzaliśmy wcześniej przypadki drapieżnictwa kuny. Zastanawialiśmy się, czy któraś zostanie zajęta najbliższej nocy. Okazało się, że w dwóch z nich zostały zajęte. Nowe budki są znacznie głębsze, więc mamy nadzieję, że kuna nie zdoła dobrać się do ptaków. Zbliżający się sezon lęgowy pokaże, czy nasze oczekiwania się spełnią.

Wkrótce w “Artykułach” pełna analiza sezonu zimowego 2018/2019 w budkach lęgowych.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

Jezioro Boguniewskie w lutym

Jezioro Boguniewskie w lutym

16.02.2019, Jezioro Boguniewskie, BoguniewoJerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

  • gęgawa Anser anser – 99,
  • gęś zbożowa Anser fabalis – 152,
  • krzyżówka Anas platyrhynchos – 446,
  • głowienka Aythya ferina – 16 samców + 2 samice,
  • czernica Aythya fuligula – 1 samiec,
  • gągoł Bucephala clangula – 2 samce,
  • łyska Fulica atra – 1.
KOLEJNY “ŁABĘDŹ OGRODOWY”

KOLEJNY “ŁABĘDŹ OGRODOWY”

W sobotę 16 lutego br. otrzymaliśmy wiadomość od komendanta Straży Miejskiej w Rogoźnie o spacerującym w przydomowym ogrodzie łabędziu. Nie był to bynajmniej ogród sąsiadujący z rzeką lub jeziorem. Pojechaliśmy niezwłocznie pod wskazany adres i złapaliśmy tego nietypowego dla ogródka przydomowego ptaka. Była to dorosła samica łabędzia niemego Cygnus olor  w dobrej kondycji – ważyła 8,76 kg. Ptak został przewieziony nad Jezioro Rogozińskie i po zaobrączkowaniu wypuszczony na wolność.

To już trzeci łabędź, którego przyszło ewakuować z ogrodzonej posesji. Łabędź nie potrafi się poderwać do lotu z tak małej, ograniczonej płotem przestrzeni. Potrzebuje do tego celu “pasa startowego” o długości kilkudziesięciu metrów. Zastanawiamy się tylko, dlaczego ten osobnik wylądował w ogrodzie, w którym nie było jakiegokolwiek lustra wody. Jeden z poprzednich osobników wylądował w ogródku, do którego właściciel wypompowywał wodę z piwnicy, tworząc namiastkę sadzawki. Inny miał konkretniejszy powód – zderzył się z napowietrzną linią energetyczną i spadł na zagonek marchwi.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska