Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

CIEŚLE – ŻWIROWNIA 21-22.07.2026 R

CIEŚLE – ŻWIROWNIA 21-22.07.2026 R

Łapanie na terenie nieczynnej żwirowni w Cieślach. Celem było zlokalizowane w czasie kontroli pułapek na wodniki noclegowisko dymówek. Wyrobisko prawie w całości jest zalane i porośnięte trzcinami. Głębokość wody zróżnicowana. Sieci wstawiliśmy w wodzie sięgającej maksymalnie do pasa.  Złapało się wprawdzie 347 ptaków z 11 gatunków, w tym 13 retrapów. Dominantem były oczywiście dymówki. Przyleciało również trochę brzegówek. Większość dymówek, to oczywiście tegoroczne młode – 65,8%. Ptaki dorosłe stanowiły jednak aż 34,2%. Nie są to proporcje z okresu przelotu. Sezon lęgowy trwa i część ptaków dorosłych przybywa przy gniazdach, przy pisklętach drugiego lęgu lub wysiaduje jaj. Potwierdzają to proporcje płci u ptaków dorosłych: samce – 80,4%, samice 19,6%. Większość brzegówek – 13, to ptaki dorosłe, w tym 10 samców.

Pełna lista z odłowu:

KOLEJNE “PIERWSZE RAZY”

KOLEJNE “PIERWSZE RAZY”

Mając na liście zaobrączkowanych ptaków przedstawicieli 159 gatunków, coraz trudniej dodać do niej kolejne pozycje. Ale jak to czasem mówię “łapcie, a złapiecie“, po kolejnym sierpniowym łapaniu w dolinie Noteci, które przeprowadziliśmy w dniach 11-14 sierpnia br., do listy dopisuję aż trzy kolejne pozycje. Już pierwszego dnia o zmroku wpadł w naszą sieć kulik wielki Numenius arguata. Ich głosy rozbrzmiewały wokół cały czas, a nad głowami przelatywały stadka liczące nawet 30 osobników. Rankiem następnego dnia oprócz kilku kszyków Gallinago gallinago, złapał się kwokacz Tringa nebularia. Ten gatunek, to przyczyna frustracji. Kilka razy w przeszłości, w różnych miejscach, kręciły się pojedyncze kwokacze koło moich sieci i innych pułapek, ale zawsze je omijały. Po tych dwóch nowościach powiedziałem do mojego współpracownika Darka “teraz jeszcze przydałby się dubelt“. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wieczorem 13 sierpnia wróciłem do bazy z wyjętymi na noclegowisku dymówkami Hirundo rustica, i usłyszałem od kolegi “chyba mamy dubelta, bo jakiś wielki jak na kszyka“. No i okazało się, że to rzeczywiście dubelt Gallinago media. Po zważeniu okazało się, że nazwa tego ptaka wzięła się z tego, że waży dwukrotnie więcej niż kszyk, tj. (u tego osobnika) – 209 g, przy masie kszyków w granicach 98-110 g. Dla mnie  to już czwarty “nowy gatunek” w tym roku, a na liście kolejne numery: 160, 161 i 162.

Jerzy Dąbrowski

CIEŚLE-STAW 19.07.2026 R.

CIEŚLE-STAW 19.07.2026 R.

Piąty odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Właściwie była to część większego odłowu na tym terenie, ale ponieważ opisana praca dotyczy trzech sieci ustawionych w wykopie z kolonią, opisujemy go oddzielnie. Zgodnie z oczekiwaniem liczba tegorocznych młodych rośnie. Złapało się 91 brzegówek w tym 33 retrapy. Większość retrapów, to osobniki z poprzednich odłowów, ale było też 13 dorosłych ptaków zaobrączkowanych w tym sezonie, na tym terenie, ale poza kolonią. Wśród odłowionych ptaków było 4o tegorocznych młodych, z czego 36 bez obrączek. Jeśli chodzi o płeć dorosłych brzegówek, to było 21 samic i 26 samców. Wszystkie ptaki miały pomierzone skrzydło złożone i zostały zważone. Samice ważyły średnio 12,7 g (11,2 – 14,5 g), samce 13,2 g (9,1 – 16,7 g), a młode 12,9 g (11,1 – 16,3). Jeden z pierwszorocznych ptaków miał na głowie dużego kleszcza.

Jeśli zsumujemy pięć odłowów, to na dziś mamy oznakowane w tej kolonii 382 brzegówki, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 186 samce, 135 samic i 1 osobnika o nieznanej płci oraz 60 tegorocznych młodych.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE-STAW 10-20.07.2026 R.

CIEŚLE-STAW 10-20.07.2026 R.

Łapanie w trzcinowiskach i zakrzewieniach nad stawem w dolinie Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez 8 dni, z przerwami w godzinach południowych. Złapały się 583 ptaki z 30 gatunków, w tym 63 retrapy. Zdecydowanie dominowały ptaki z rodzaju Acrocephalus. Pierwszy chyba raz odnotowaliśmy tak duża liczbę łozówek. Z pewnością wynika to z tego, że sieci były ustawione na znacznej długości przy łanie pokrzyw. Druga liczebnie grupa, to jaskółki. Liczniej łapały się brzegówki, które mają tutaj kolonię lęgową. Dymówki łapały się pod wieczór, ale próba wabienia nie przyniosła skutku – najwidoczniej noclegowisko jest w innym miejscu doliny. Ozdobą łapania były rzadkości, czyli ptaki, które łapiemy zwykle pojedynczo i to nie w każdym roku. Tym razem były to: gołębiarz, dzięcioł zielony i bączek. Zaskakujące jest natomiast to, że nie złapał się ani jeden zimorodek – czyżby miniona zima przetrzebiła populację tego gatunku?

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to wszystkie, z wyjątkiem jednego trzciniaka ze słoweńską obrączką, zostały zaobrączkowane tutaj lub w innych miejscach doliny Wełny w Cieślach w następujących terminach:

  • VI-VII 2026 – 33 brzegówki,
  • VII-VIII 2025 – 11 w tym: 5 trzcinniczków, 3 rokitniczki, 2 łozówki i 1 trzciniak,
  • IV 2025 – potrzosy,
  • X 2024 – kos,
  • VIII 2024 – w tym: 4 trzcinniczki i 1 trzciniak,
  • VII 2023 – w tym: 2 rokitniczki i 1 trzcinniczek,
  • IV 2023 – rokitniczka,
  • VII-VIII 2022 – w tym: 1 trzcinniczek i 1 rokitniczka,
  • V 2022 – kos,
  • IX 2021 – potrzos,
  • VII 2021 – trzcinniczek,
  • VIII 2020 – trzcinniczek.

Na informację o okolicznościach zaobrączkowania trzciniaka ze słoweńską obrączką czekamy.

 

CIEŚLE-STAW 11.07.2026 R.

CIEŚLE-STAW 11.07.2026 R.

Czwarty odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Zgodnie z oczekiwaniem liczba tegorocznych młodych rośnie. Złapało się 137 brzegówek w tym 101 retrapów. Większość retrapów, to osobniki z poprzednich odłowów, ale było też 13 dorosłych ptaków zaobrączkowanych w tym sezonie, na tym terenie, ale poza kolonią. Wśród odłowionych ptaków było 20 tegorocznych młodych. Jeśli chodzi o płeć dorosłych brzegówek, to było 56 samic i 59 samców, czyli podobnie jak poprzedniego dnia. Wszystkie ptaki miały pomierzone skrzydło złożone i zostały zważone. Samice ważyły średnio 12,8 g (11,3 – 15,1 g), samce 13,7 g (11,0 – 15,8 g), a młode 13,4 g (11,7 – 15,1).

Jeśli zsumujemy cztery odłowy, to na dziś mamy oznakowanych w tej kolonii 324 brzegówki, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 173 samce, 126 samic i 1 osobnika o nieznanej płci oraz 24 tegoroczne młode.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE-STAW 10.07.2026 R.

CIEŚLE-STAW 10.07.2026 R.

Trzeci odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Zgodnie z oczekiwaniem pojawiły się pierwsze tegoroczne młode. Złapały się 134 brzegówki w tym 93 retrapy. Wszystkie retrapy, to osobniki z poprzednich odłowów w tej kolonii. Wśród odłowionych ptaków były 4 tegoroczne młode. Jeśli chodzi o płeć dorosłych brzegówek, to było 68 samic i 62 samce. Ta równowaga w osobnikach obu płci świadczy o tym, że w większości gniazd pisklęta już się wykluły i oboje rodzice zajmują się już karmieniem potomstwa. Wszystkie ptaki miały pomierzone skrzydło złożone i zostały zważone. Samice ważyły średnio 12,8 g (10,7 – 14,2 g), samce 13,6 g (10,4 – 16,3 g), a młode 12,6 g (11,8 – 14,0).

Jeśli zsumujemy trzy odłowy, to na dziś mamy oznakowanych w tej kolonii 275 brzegówek, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 158 samców, 112 samic i 1 osobnika o nieznanej płci oraz 4 tegoroczne młode .

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

SŁOWENIA PO RAZ PIERWSZY

SŁOWENIA PO RAZ PIERWSZY

Rankiem 13 lipca 2026 r. w dolinie Wełny w Cieślach wyjąłem z naszych sieci trzciniaka Acrocephalus arundinaceus, który nosił już wcześniej założoną obrączkę. Już fakt, że obrączka była na prawej nodze (ja zawsze zakładam na lewą) oznaczał, że to “obcy” ptak. Największe wrażenie zrobiła jednak treść obrączki:  “LJUBLJANA SLOVENIJA“. To pierwsze nasze stwierdzenie ptaka zaobrączkowanego w Słowenii. Nie mamy również informacji o naszych ptakach stwierdzonych w tym kraju. Tym sposobem zniknęła jedna z ostatnich “białych plam” na mapie Europy. Dane o stwierdzeniu już wprowadziłem do systemu – czekam na dane o okolicznościach zaobrączkowania tego osobnika.

Jerzy Dąbrowski

CIEŚLE-STAW 5.07.2026 R.

CIEŚLE-STAW 5.07.2026 R.

Drugi odłów w nowej kolonii brzegówek Riparia riparia w dolinie Wełny w Cieślach. Przez te dwa tygodnie od poprzedniego łapania nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o skarpy z norkami brzegówek. Tylko jedna była rozkopana przez jakiegoś drapieżnika. Złapało się 138 brzegówek w tym 53 retrapy. Wszystkie retrapy, to osobniki z poprzedniego odłowu. Wśród odłowionych ptaków wciąż nie było tegorocznych młodych, choć było je słychać z głębi norek. Jeśli chodzi o płeć, to było 59 samic i 78 samców oraz 1 osobnik bez oznaczenia płci. Wygląda na to, że znaczna część samic wysiaduje jeszcze jaja. Wszystkie ptaki miały pomierzone skrzydło złożone i zostały zważone. Samice ważyły średnio 13,37 g (11,1 – 15,9 g), a samce 12,59 g (10,7 – 14,4 g).

Jeśli zsumujemy obydwa odłowy, to na dziś mamy oznakowanych w tej kolonii 234 brzegówki, w tym 1 z obcą obrączką. W tej liczbie 140 samców, 93 samice i 1 osobnika o nieznanej płci. W kolejnym odłowie będą już z pewnością tegoroczne młode.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

JEZIORO ŁĘGOWSKIE – 2.07.2026 R.

JEZIORO ŁĘGOWSKIE – 2.07.2026 R.

Drugie podejście do odłowu piskląt śmieszek Chroicocephalus ridibundus w kolonii tych ptaków na Jeziorze Łęgowskim. Przed dwoma tygodniami złapaliśmy 148 piskląt. Tym razem w odłowie udział wzięły 2 osOby przy użyciu 1 kajaka. Poziom wody w jeziorze spadł i było trudniej niż za pierwszym razem. Większość młodych śmieszek była już lotna. Odłowiliśmy 57 piskląt, w tym 3 zaobrączkowane przed dwoma tygodniami. Widać było jeszcze pojedyncze pisklęta zbyt małe do obrączkowania.

W sumie oznakowaliśmy w tym roku na tym stanowisku 202 śmieszki, w tym 200 “na kolorowo”. Teraz czekamy już tylko na pierwsze stwierdzenia naszych ptaków poza kolonią lęgową.

J. Dąbrowski i B. Peplińska

IM SIĘ UDAŁO

IM SIĘ UDAŁO

Ostatnie dni pracy z ptakami przyniosły dwa dość rzadkie przypadki. Jak napisaliśmy w tytule, ptaki miały szczęście, że skontrolowaliśmy gniazda, w których przebywały. W sobotę, 27 czerwca, w czasie obrączkowania bocianów białych, w jednym z gniazd, w którym było troje piskląt trafił się pierwszy przypadek. Przy wyjmowaniu trzeciego pisklęcia okazało się, że jest ono przywiązane do gniazda. Okazało się, że bociany przyniosły do gniazda kawałek siatki używane w rolnictwie do formowania balotów słomy lub siana. Jedno z piskląt włożyło nogę w wystającą z gniazda część siatki, potem wielokrotnie okręciło się i w efekcie z siatki zrobiła się mocna plecionka, która przecięła skórę golenia prawej nogi. Na tym etapie był to wyrok śmierci. Odcięliśmy te więzy i całość siatki została wyrwana z gniazda – trzymała się mocno. Noga boćka nie była zdeformowana, więc jest duża szansa, że rana się zagoi, a ptak ostatecznie szczęśliwie opuści gniazdo.

Kolejny przypadek trafiliśmy w poniedziałek, 29 czerwca. Tym razem, po wyjęciu z budki lęgowej piskląt bogatki, okazało się, że aż troje z nich jest “związana w pęczek”. Tym razem materiał, który posłużył do wykonania pętli było włosie wbudowane przez sikory w gniazdo. W pętli uwięzione były trzy nogi. Udało się porozcinać włosie i rozdzielić pisklaki. Palce mają trochę zdeformowane, ale żywe. Ponieważ niejednokrotnie łapaliśmy już sikory ze zdeformowanymi nogami, a nawet z jedną nogą, mamy nadzieję, że  teraz już ptaki będą się rozwijały normalnie, i opuszczą szczęśliwie budkę lęgową. Ptaki zostały zaobrączkowane, więc jest szansa, że  któregoś jeszcze spotkamy.

 

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska