Browsed by
Kategoria: News

PIERWSZA KUROPATWA

PIERWSZA KUROPATWA

W dniu 12 marca 2022 r. ustawiliśmy na rozlewiskach Wełny w Cieślach 72 metry sieci przeznaczonych do odłowu kaczek. Celem były cyraneczki, których grupa licząca ok. 20 osobników żerowała na płytkich rozlewiskach. Braliśmy też pod uwagę gągoły, które już tokują przy nasze budce na stawie. Jakież było zdziwienie, kiedy na pierwszej nocnej kontroli  w sieci rozpiętej nad wodą znaleźliśmy kuropatwę Perdix perdix. 

Zaskoczenie było zupełne, z dwóch powodów: po pierwsze nie pamiętamy, kiedy ostatnio widzieliśmy u nas ten gatunek, a po drugie rozlewiska to z cała pewnością nie jest typowe siedlisko kuropatw. Jednak ptaki muszę przemieszczać się między miejscami optymalnymi dla nich nad miejscami w których zwykle nie występują. Podobnym zaskoczeniem było dla mnie złapanie bączka, zimorodka i lerki (=skowronka borowego) w przydomowym ogrodzie przy ul. Żurawiej w Rogoźnie Na liście gatunków ptaków zaobrączkowanych w ramach prac Zespołu Obrączkarskiego “ROGOŹNO” kuropatwa została wpisana pod numerem “155”.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CZAPLE NAD JEZ. PRUSIECKIM

CZAPLE NAD JEZ. PRUSIECKIM

W dniu 2 marca br. Bogdan Jeran zaobserwował i sfotografował  nad Jeziorem Prusieckim bardzo dużą grupę czapli, w tym przynajmniej 13 czapli białych Egretta alba i 2 czaple siwe Ardea cinerea. Jeszcze niedawno widok czapli białej był rzadkością. Z czasem przyzwyczailiśmy się do ich widoku w okresie przelotów, później również w czasie zimy. Gatunek ten wyraźnie zwiększa liczebność. No i doczekaliśmy czasu, kiedy czasem jest liczniejszy od pospolitej czapli siwej. Poniżej jeden z przykładów takiego spotkania z czaplami.

Jerzy Dąbrowski

GĘGAWY WRÓCIŁY DO BOGUNIEWA

GĘGAWY WRÓCIŁY DO BOGUNIEWA

Mamy jeszcze luty, a stawy i jeziora już dawno pozbyły się pokrywy lodowej. Nad stawem w Boguniewie pojawiło się stado gęgaw Anser anser liczące 60-80 osobników. Ponieważ w roku 2020 zaobrączkowaliśmy tutaj jedno pisklę, a w 2021 cztery pisklęta i jednego dorosłego osobnika, ilekroć przejeżdżam przez Boguniewo, przeglądam pasące się lub odpoczywające na brzegu ptaki. Szukam wśród nich ptaki z naszymi obrożami.

Jak dotąd udało się zaobserwować naszą gęgawę z 2020 r. i drugą naszą zaobrączkowaną jako dorosłą w 2022 r. Spotkaliśmy też osobnika, który został zaobrączkowany jako pisklę w czerwcu 2021 r. na Jeziorze Rościńskim przez Bartosza Krąkowskiego i Adama Loręckiego.

Część ptaków wykazuje już zachowanie terytorialne przejawiające się agresją, więc pewnie już zaczął się dla nich sezon lęgowy. Możliwe, że niektóre samice przystąpiły już do znoszenia jaj. Ciekawe, kiedy pojawią się ptaki wodzące pisklęta?

Jerzy Dąbrowski

CZAPLE W OBIEKTYWIE

CZAPLE W OBIEKTYWIE

W dniach 12 i 13 lutego  2022 r. nad Wełną w okolicach Jaracza udało się zrobić ciekawe zdjęcia czapli białych i czapli siwej. Autorem zdjęć jest Bogdan Andrzej Jeran – poniżej sześć wybranych przez niego ujęć.

SOKÓŁ WĘDROWNY W BUDZYNIU

SOKÓŁ WĘDROWNY W BUDZYNIU

W dniu 13 grudnia 2021 r. otrzymałem wiadomość o martwym ptaku drapieżnym leżącym na parkingu Szkoły Podstawowej w Budzyniu. Sądziłem, że może chodzić o pustułkę, ale po otrzymaniu zdjęcia okazało się, że jest to sokół wędrowny Falco peregrinus. Niezwłocznie pojechałem do Budzynia. Okazało się, że jest to ptak w pierwszym kalendarzowym roku życia. Z oględzin wynikało, że śmierć nastąpiła tego samego dnia. Ptak wciąż trzymał w zaciśniętych szponach fragment ciała ofiary. Później otrzymałem informację o leżącej w stosunkowo niewielkiej odległości martwej (świeżej) sierpówce z wyszarpaną piersią. Wygląda na to, że sokół po upolowaniu sierpówki zderzył się z jakimś pojazdem, który spowodował wyrwanie ofiary ze szponów drapieżnika. Najwidoczniej drapieżnik również doznał śmiertelnych obrażeń wewnętrznych – na zewnątrz nie było widać żadnych urazów.

Ponieważ stan ptaka był bardzo dobry, okaz został przekazanych pracowni preparatorskiej i za jakiś czas można będzie go oglądać w Muzeum Regionalnym w Rogoźnie.

Jerzy Dąbrowski

 

 

 

KOLEJNY NOWY GATUNEK

KOLEJNY NOWY GATUNEK

Minęły dwa lata od stwierdzenia kolejnego nowego gatunku ptaka w okolicach Rogoźna i mamy znów coś nowego. Tym razem jest to bernikla rdzawoszyja Branta ruficollis. Autorem obserwacji jest Adam Loręcki, który w dniu 1 listopada 2021 r. stwierdził obecność jednego osobnika na Jeziorze Prusieckim, czy jak kto woli Jeziorze Starskim. Ptak przebywał w dużym, wielogatunkowym stadzie gęsi i prawdopodobnie był jednym z dwóch osobników obserwowanych wcześniej w okolicach pobliskiej Przysieki. Jest to 238 gatunek ptaka zaobserwowanego na wolności na trenie Gminy Rogoźno. Poniżej dokumentacyjne zdjęcia autorstwa Adama Loręckiego.

Bernikla rdzawoszyja gniazduje na północy azjatyckiej części Rosji a zimuje na wybrzeżu Morza Czarnego. W Polsce pojawia się rzadko, więc każda jej obserwacja jest gratką dla obserwatorów ptaków. Ja miałem okazję obserwować ją 15 października 2010 roku w Dolinie Noteci, na stawach rybnych w Smogulcu. Jest ona trzecim gatunkiem gęsi z tego rodzaju zaobserwowanym na naszym terenie. Wcześniej odnotowaliśmy obecność bernikli białolicej Branta leucopsis i bernikli kanadyjskiej Branta canadensis.

Jerzy Dąbrowski

OSTATNIE DYMÓWKI?

OSTATNIE DYMÓWKI?

Intensywne odłowy dymówek Hirundo rustica na noclegowiskach zakończyliśmy 6 września w Boguniewie. Wydawało się wówczas, że ptaki te zniknęły już (na ten rok) całkowicie z naszego terenu. I rzeczywiście rozglądając się po niebie nie było ich widać. W czasie prowadzonych od 16 września odłowów w dolinie Wełny w Cieślach zauważyliśmy jednak przelatujące grupki tych ptaków. W związku z tym podjęliśmy próbę zwabienia ich w godzinach wieczornych w pobliżu leżącego w dolinie zarastającego stawu. Ku naszemu zaskoczeniu 18 września złapało się aż 107 dymówek. Co ciekawe, był wśród nich osobnik, którego zaobrączkowaliśmy na naclegowisku na Jeziorze Rogozińskim 29 sierpnia br. Jeszcze ciekawsze jest to, że inny osobnik zaobrączkowany na tym noclegowisku trzy dni wcześniej, w dniu 6 września został złapany południu Węgier – 755 km na południe od Rogoźna. W kolejnych dniach łapało się już znacznie mniej dymówek: 19.06.2021 – 6; 20.09.2021 – 5; 21.09.2021- 23. Po prawie tygodniowej przerwie, nad trzcinowiskami pojawiły się znów nieliczne osobniki tego gatunku. Wieczorem 27 września latało ich siedem, z czego pięć się złapało – sądziliśmy, że to już ostatnie, więc uwieczniliśmy jednego z tych ptaków. Kolejnego dnia niebo było puste. Wieczorem 29 września zauważyliśmy jednak pojedynczą jaskółkę, a z sieci wyjęliśmy dwa osobniki – no, teraz to już z całą pewnością ostanie, więc znów zdjęcie tych “ostatnich”. Jakież było zdziwienie, gdy w południe 30 września w sieci ustawionej w innym miejscu doliny wisiała kolejna “ostatnia” jaskółka. Pewnie bezpieczniej będzie pisać “najpóźniejszy odłów” dymówki w okolicach Rogoźna. Jeśli jeszcze w październiku będą jakieś niespodzianki, to będzie olbrzymia niespodzianka. Poniżej trzy zdjęcia kolejnych “ostatnich” dymówek.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

NASZE ŚMIESZKI W WIELKIEJ BRYTANII

NASZE ŚMIESZKI W WIELKIEJ BRYTANII

Jak już pisaliśmy w “Bieżących obrączkowaniach”, w dniu 26 czerwca br. zaobrączkowaliśmy na Jeziorze Łęgowskim koło Wągrowca 103 pisklęta mewy śmieszki Chroicocephalus ridibundus. Sto z nich otrzymało dodatkowe kolorowe znaczniki umożliwiające identyfikację poszczególnych osobników ze znacznej odległości.  Pierwszego ptaka zaobserwowani 25 lipca w Holandii – 745 km od miejsca zaobrączkowania. W tym kraju widziano już naszą śmieszkę w minionym roku, więc tegoroczna obserwacja nie była sensacją. Sensacją dla nas była informacja o zaobserwowaniu naszej śmieszki na Wyspach Brytyjskich.  W dniu 22.08.2021 jednego  z oznakowanych w tym roku ptaków widziano na południowy zachód od Birmingham – 1.299 km od Jez. Łęgowskiego. To pierwsza informacja o naszych ptakach w Wielkiej Brytanii. W tym samym miejscu, w dniu 29.08.2021 widziano innego osobnika z tegorocznej akcji na Jez. Łęgowskim. Dziś (2.11.2021 r.) nadeszła informacja o trzeciej naszej śmieszce zaobserwowanej w tym miejscu. Obserwacji dokonano w dniu 30.10.2021 r. Jest to również osobnik zaobrączkowany 26.06.2021 r. na Jez. Łęgowskim jako pisklę.

Wkrótce okazało się, że to nie koniec. W dniu 30.08.2021 kolejnego ptaka zaobserwowano w okolicach Bristolu – 1.358 km od miejsca zaobrączkowania. Może większa grupa śmieszek udała się w tym kierunku – czas pokaże.

No i już się okazało – właśnie (15.10.2021) nadeszła informacja o kolejnej śmieszce. Tym razem jest to wiadomość o jednej z dwóch dorosłych mew złapanych i zaobrączkowanych tylko metalowymi obrączkami na rozlewiskach Wełny w Cieślach 7.05.2018 r. Tego osobnika zaobserwowano i obfotografowano 11 i 22.09.2021 na południowo-zachodnim krańcu Wielkiej Brytanii, w miejscowości Penzance w Kornwalii – 1.583 km od miejsca zaobrączkowania.

Jerzy Dąbrowski

MEWA CZARNOGŁOWA W ROGOŹNIE

MEWA CZARNOGŁOWA W ROGOŹNIE

W dniu 20 sierpnia br. próbowałem odczytać treść obrączki na jednej z dużych mew odpoczywających na pomoście przy Szkole Podstawowej Nr 2 w Rogoźnie. W tym dniu polegało to na zrobieniu zdjęć i próbie odczytu na komputerze w domu. Okazało się, że obrączka jest bardzo zniszczona, a w dodatku ptak stał tak, że część obrączki z numerem była niewidoczna. Udało się tylko stwierdzić, że jest to obrączka niemiecka. W czasie tego wnikliwego wpatrywania się w obrączkę w pewnym momencie zauważyłem, że na zdjęciu oprócz nóg mewy z obrączką stoi śmieszka i inna młodociana mewa nieco od niej większa. Była to młodociana (w pierwszym kalendarzowym roku życia) mewa czarnogłowa Larus melanocephalus.

Jest to druga obserwacja tego gatunku w okolicach Rogoźna, a pierwsza na Jeziorze Rogozińskim w Rogoźnie. Pierwszej obserwacji dokonał w dniu 11.07.2018 r.  Mateusz Loręcki z Zespołu Obrączkarskiego ROŚCINNO na Jeziorze Budziszewskim – opis tej obserwacji i zdjęcie w newsie z 17.09.2018 r.

Na drugi dzień pojechałem nad Jezioro Rogozińskie, żeby zrobić lepsze zdjęcia – jedno z nich poniżej.

 

Jerzy Dąbrowski

BIELIK Z BUCZYNY

BIELIK Z BUCZYNY

Dwa lata temu bieliki Haliaeetus albicilla po raz pierwszy zbudowały gniazdo w lesie “Buczyna”. Było to drugie po lesie “Olszyna” stanowisko lęgowe tego gatunku w okolicach Rogoźna. W ubiegłym roku podjęto próbę oznakowania piskląt. Okazało się jednak, że w gnieździe znajduje się jedno pisklę i jedno niezalężone jajo. Jajo po wypreparowaniu znalazło swe miejsce w rogozińskim muzeum. Pisklę było zbyt małe (bardzo późny lęg) by je oznakować. W związku z tym w bieżącym roku wizytę w gnieździe zaplanowano na początek czerwca. Dzisiejsza wizyta w gnieździe pokazała, że znajduje się w nim jedno pisklę, któremu można założyć obrączki. Z dokonanych pomiarów wynika, że jest to młody samiec. W porównaniu z innymi tegorocznymi pisklętami tego gatunku, nasz bielik jest mały. Wole miał wypełnione pokarmem (co widać na zdjęciach), ale w gnieździe nie było żadnych jego resztek. Wskazuje to raczej na niedobór pokarmu w rewirze tej pary bielików. Ponieważ pisklę jest tylko jedno, jest nadzieja że szczęśliwie opuści gniazdo.

 

Jerzy Dąbrowski