Browsed by
Autor: Jerzy Dąbrowski

CIEŚLE-UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 24-28.04.2025 R.

CIEŚLE-UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 24-28.04.2025 R.

Łapanie w zakrzewieniach starorzecza Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez 2 wieczory i 3 całe dni. Złapało się 48 ptaków z 18 gatunków, w tym 13 retrapów. Ptaków bardzo mało. Mimo ustawienia sieci w poprzek zakrzewionego starorzecza, najliczniej łapały się Acrocephalusy. Złapała się pierwsza w tym roku kukułka. Był to samiec w 2 kalendarzowym roku, o czym świadczą dwie drugorzędowe lotki z upierzenia juvenalnego.

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to wszystkie zostały zaobrączkowane tutaj lub w innych miejscach doliny Wełny w Cieślach w następujących terminach:

  • 13 V 2025 – bogatek zaobrączkowanych jako pisklęta w budce w tym miejscu,
  • IV 2025 – 1 rokitniczka,
  • IX 2024 – dzięcioł duży,
  • VII 2024 – w tym: 1 sroka i 1 rokitniczka,
  • VII 2023 – krzyżówka.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

 

CIEŚLE-UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 14-24.04.2025 R.

CIEŚLE-UJŚCIE MAŁEJ WEŁNY 14-24.04.2025 R.

Wiosenne łapanie w trzcinowiskach porastających łąki i zakrzewieniach starorzecza Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez 4 wieczory, 4 całe dni i 3 poranki. Złapało się 120 ptaków z 21 gatunków, w tym 29 retrapów. Równocześnie łapaliśmy na punkcie “Cieśle-staw”. Tutaj w 154 m sieci. Ptaków bardzo mało. Jeśli przeliczyć na długość sieci, to podobnie jak nad stawem. Zgodnie z oczekiwaniem dominowały rokitniczki i potrzosy. Najliczniej łapały się jednak makolągwy, które od lat mają tutaj noclegowisko. Znacznie większa różnorodność wynika oczywiście z faktu, że łapaliśmy w różnych środowiskach. Zastanawiający jest prawie całkowity brak pliszek żółtych, które były tutaj kiedyś znacznie liczniejsze.

Wśród makolągw była samica z czterema białymi lotkami w lewym skrzydle.

 

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to wszystkie zostały zaobrączkowane tutaj lub w innych miejscach doliny Wełny w Cieślach w następujących terminach:

  • I 2025 – modraszka,
  • XII 2024 – 1 modraszka,
  • X 2024 – kos,
  • VII-VIII 2024 – w tym: 4 potrzosy, 1 makolągwa i 2 rokitniczki,
  • IV 2024 – rokitniczki,
  • VI 2024 – piecuszek,
  • IX-X 2023 – w tym: 2 makolągwy, 2 potrzosy i 1 bogatka,
  • VII 2023 – w tym: 2 rokitniczki i 2 makolągwy,
  • V-VI 2023 – kosy,
  • IV 2023 – rokitniczka,
  • IX 2022 – potrzosy,
  • VII 2022 – rokitniczka,
  • XII 2020 – trznadel.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

CIEŚLE-STAW 12-24.04.2025 R.

CIEŚLE-STAW 12-24.04.2025 R.

Wiosenne łapanie w trzcinowiskach nad stawem w dolinie Wełny. Odłowy prowadziliśmy przez 6 wieczorów, 3 całe dni i 6 poranków. Złapało się 59 ptaków z 10 gatunków, w tym 14 retrapów. Równocześnie łapaliśmy na punkcie “Ujście Małej Wełny”. Tutaj w 76 m sieci ustawionych w suchych trzcinowiskach. Ptaków bardzo mało.Zgodnie z oczekiwaniem dominowały rokitniczki i potrzosy.

Pełna lista odłowu przedstawia się następująco:

Jeśli chodzi o retrapy, to wszystkie zostały zaobrączkowane tutaj lub w innych miejscach doliny Wełny w Cieślach w następujących terminach:

  • IV 2025 – pierwiosnek,
  • VII-VIII 2024 – w tym: 6 potrzosów i 1 pliszka żółta,
  • IV 2024 – rokitniczka,
  • IX 2023 – potrzos,
  • VII 2023 – w tym: 2 rokitniczki i 1 brzęczka,
  • X 2021 – potrzos.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

BOGATKA REKORDZISTKA

BOGATKA REKORDZISTKA

Trwa kolejny sezon lęgowy w naszych budkach. W maju skontrolowaliśmy  ok. 830 budek przeznaczonych dla sikor i innych dziuplaków podobnej wielkości. Po trzynastu latach kontrolowania naszych budek mamy już spore doświadczenie, ale wciąż trafiamy na sytuacje, które nas zadziwiają. Dziś stwierdziliśmy ekstremalny przypadek dotyczący zniesienia bogatki Parus major. Ale zacznijmy od początku, który wyglądał całkiem normalnie, stąd brak zdjęć. W dniu 6.05.2025 r. w jednej z budek na powierzchni “Budzyń” złapaliśmy samicę bogatki wysiadującą 9 jaj. Ptak nosił już naszą obrączkę, którą otrzymał jako pisklę 17.05.2024 r. w budce odległej o ok. 500 m od obecnego miejsca gniazdowania. Do standardowego dla bogatki  zniesienia brakowało 1 jajo, więc w czasie kolejnej kontroli spodziewaliśmy się zastać już pisklęta. W dniu 22.05.2025 r. ponownie złapaliśmy tą samą samicę, ale nie na pisklętach, a na 16 jajach. Jaja nie były zalężone, więc najprawdopodobniej samica jest “singielką”.

 

W czasie kolejnej kontroli tej budki, w dniu 8 .06.2025 r. znów złapaliśmy tą samicę wysiadującą 22 jaja! Ponieważ jaja są ubarwione tak samo, z pewnością zostały zniesione przez jednego ptaka. Duża masa samicy (21,8 g) może zapowiadać zniesienie kolejnych jaj, co sprawdzimy za ok 2 tygodnie.

 

 

Do tej pory największe zniesienie liczyło 19 jaj, ale ich kształty i ubarwienie jednoznacznie wskazywało, że znosiły je do jednego gniazda różne samice. W dniu 5 lipca br. skontrolowaliśmy budkę. Samicy już nie było, a jaja “czyste”. Poza niecką gniazdową znaleźliśmy jeszcze 2 jaja, czyli było ich 24. Może uda się tą samicę odłowić w przyszłym sezonie lęgowym i stwierdzić, czy się jej odmieniło?

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

 

 

 

 

NASZ GIL W NORWEGII

NASZ GIL W NORWEGII

W zasadzie tytuł powinien brzmieć “ZŁAPALIŚMY GILA Z NORWEGII”. Dziś pojawiła się naszym koncie informacja o zaobrączkowanej przez nas w dniu 18.02.2024 r. przy karmniku w Chodzieży samicy gila Pyrrhula pyrrhula. Złapaliśmy tego dnia 54 ptaki w tym jednego gila.

Dziś do wiedzieliśmy się, że tego ptaka schwytano w miejscu opisanym jako Lutufallet w Norwegii, tuż przy granicy ze Szwecją. Odległość w linii prostej od miejsca zaobrączkowania to 944 km, a czas jaki minął od zaobrączkowania to 407 dni.

Wiadomość jest zaskakująca choćby z uwagi na to, że dotąd zaobrączkowaliśmy zaledwie 80 przedstawicieli tego gatunku, w tym w 2024 roku 8. To druga informacja powrotna z Norwegii. Pierwsza dotyczyła czyża. Może za jakiś czas złapią tam zaobrączkowanego przez nas jera albo czeczotkę?

Jerzy Dąbrowski

MAMY WSZYSTKIE DROZDY

MAMY WSZYSTKIE DROZDY

W okolicach Rogoźna występuje pięć gatunków drozdów, ale rzadko udaje się odłowić i zaobrączkować w jednym roku wszystkie. Dotąd udało się to tylko raz – w 2012 roku. No, i po trzynastu latach udało się to powtórzyć. Nadzieja zabłysnęła, kiedy 7 marca złapał się paszkot – największy z naszych drozdów i najrzadziej obrączkowany. Dopełniło się 15 kwietnia, kiedy złapał się kwiczoł. Do końca 2024 r. zaobrączkowaliśmy następujące liczby drozdów: kos Turdus merula779, śpiewak Turdus philomelos677, kwiczoł Turdus pilaris103, droździk Turdus iliacus23, paszkot Turdus viscivorus3.

Wszystkie są u nas lęgowe, choć w przypadku droździka, tylko raz odłowiliśmy parę lęgowych ptaków.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

PIERWSZE DYMÓWKI

PIERWSZE DYMÓWKI

10.04.2025, Pruśce, ROGOŹNO J. Dąbrowski i B. Peplińska

  • dymówka Hirundo rustica –  1 samiec.

12.04.2025, Cieśle, ROGOŹNO J. Dąbrowski i B. Peplińska

  • dymówka Hirundo rustica –  2 + 3.
URATOWANE SZPAKI

URATOWANE SZPAKI

W dniu 2 kwietnia dowiedzieliśmy się od sąsiada, że w jednej z rur spustowych budynku w którym mieszkamy w Cieślach dochodzą jakieś głosy. Ponieważ takie sytuacje już były, więc wiedzieliśmy, że wpadły tam jakieś ptaki. Po otwarciu rewizji okazało się, że są tam dwa martwe wróble (samiec i samica), a na nich dwa żywe szpaki. Jeden z nich nosił już obrączkę, którą założyliśmy mu 7.06.2023 r. zaledwie 750 m na południowy zachód od miejsca znalezienia. Był wówczas osobnikiem w pierwszym kalendarzowym roku życia. Drugi szpak też był samcem, ale młodszym. Najwidoczniej ptaki walczyły o miejsce lęgowe pod okapem dachu lub partnerkę i w ferworze walki wpadły do rury spustowej. Im się udało. Niestety dwa wróble i jeden szpak (w innej rurze) miały pecha.

 

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska