BUDKI LĘGOWE – ZMIANY 2026 R.

BUDKI LĘGOWE – ZMIANY 2026 R.

Jako Zespół Obrączkarski “ROGOŹNO” pracujemy od 2013 min. nad ptakami budek lęgowych. Obecnie mamy 18 “powierzchni budkowych” na których rozmieszczonych jest w formie pętli po 45-100 budek. W znakomitej części wykonanych i rozwieszonych przez nas. Kontrolujemy je i znakujemy gniazdujące w nich ptaki zarówno w sezonie lęgowym, jaki i zimą w czasie kontroli nocnych. W czasie zimowych kontroli budki są czyszczone. Oceniamy też ich stan techniczny, żeby dokonać napraw przed  kolejnym sezonem lęgowym. Ta zima jest jednak wyjątkowa, ponieważ postanowiliśmy dwie z powierzchni znajdujących się w okolicach Rogoźna zlikwidować. Są to założone w 2015 roku powierzchnie “Wełna” i “Mikołajewo”.

W przypadku powierzchni “Wełna” na której było 50 budek lęgowych przyczyną jest planowana droga ekspresowa SA11, która będzie przebiegała przez ten teren. W przypadku “Mikołajewa” przyczyna ma charakter przyrodniczy. W minionym sezonie w środku powierzchni zbudowały gniazdo bieliki i szczęśliwie wyprowadziły potomka. Postanowiliśmy, że bez względu na to, czy zostanie tam ustanowiona strefa ochronna gniazda czy nie, my nie chcemy zakłócać spokoju w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda.

Na dzień dzisiejszy wszystkie budki są już zdjęte. Robota poszła sprawnie, a w lesie nie pozostał po nich żaden ślad. Budki mocujemy do drzew przy pomocy gwoździ bitych prze powiększaną podkładkę. Dzięki temu w większości przypadków rosnące drzewo “wypycha” budkę, a nam taka powiększona główka gwoździa umożliwia sprawne zdjęcie budki.

Część budek (59) wisi już w nowym miejscu, które nazwaliśmy “Nienawiszcz”. Pozostałe czekają na naprawy i rozwieszenie na kolejnej, nowej powierzchni. Stanie się to z pewnością jeszcze w styczniu, choć nie zdecydowaliśmy jeszcze w jakim miejscu.

Teraz będzie można ostatecznie podsumować materiały z jedenastu sezonów i zobaczyć co można z nich wywnioskować. Jakieś wstępne dane znajdą się z pewnością wkrótce jako artykuły na naszej stronie.

Jerzy Dąbrowski i Bronisława Peplińska

Comments are closed.